Wpadka prezesa PKOl po sukcesie Polaka na igrzyskach. Kamery wszystko nagrały

2026-02-11 17:43

Historyczny sukces Kacpra Tomasiaka na skoczni w Predazzo przyniósł polskim kibicom mnóstwo radości. Srebrny medal 19-latka na żywo oklaskiwał Radosław Piesiewicz. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego w przypływie emocji zaliczył jednak niefortunną wpadkę przed kamerami, dwukrotnie przekręcając nazwisko naszego wicemistrza.

Wielki sukces juniora i gafa działacza

Kacper Tomasiak sprawił wielu kibicom ogromną niespodziankę, sięgając po tytuł wicemistrza olimpijskiego na skoczni normalnej. Choć już podczas treningów 19-latek spisywał się znakomicie, nie wszyscy liczyli na tak spektakularny wynik. Ostatecznie to właśnie junior otworzył worek z medalami dla Polski na imprezie Mediolan-Cortina 2026. W Predazzo obecny był m.in. Radosław Piesiewicz, którego reakcję na sukces zarejestrowały kamery Eurosportu. Internauci błyskawicznie wychwycili pomyłkę językową działacza.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Kacper Tomasiak zapewnił sobie wysoką emeryturę

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Radosław Piesiewicz gratuluje "Tomasikowi"

Szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który niedawno musiał tłumaczyć się z kontrowersji dotyczących strojów reprezentacji, znów znalazł się w ogniu krytyki. W rozmowie z telewizją prezes wyraźnie miał problem z poprawnym wymówieniem nazwiska bohatera dnia, co trudno uznać za zwykłe przejęzyczenie.

- Obiecałem, że będzie medal Tomasika? Obiecałem - i jest! Cieszę się bardzo z tego - mówił do kamery Radosław Piesiewicz.

W dalszej części swojej wypowiedzi sternik polskiego sportu nawiązał do sukcesów Dawida Kubackiego sprzed czterech lat, jednak ponownie przekręcił nazwisko świeżo upieczonego wicemistrza olimpijskiego.

- Skoczkowie pokazują za każdym razem, że zdobywamy medale, że potrafimy to robić. Dawid Kubacki cztery lata temu i teraz Tomasik! Jesteś wielki! - kontynuował prezes PKOl.

Nagranie z tą wypowiedzią momentalnie obiegło media społecznościowe, wywołując lawinę komentarzy. Kibice nie kryli oburzenia faktem, że najważniejsza osoba w strukturach olimpijskich nie zna poprawnego nazwiska polskiego medalisty.

Kacper Tomasiak otrzyma taką nagrodę za srebro igrzysk! Fortuna i liczne przedmioty. Lista jest długa

"Ale wstyd! Piesiewicz nie wie, że nasz srebrny medalista Kacper ma na nazwisko Tomasiak?" - pisali zszokowani internauci.

Radosław Piesiewicz nie odniósł się bezpośrednio do swojej pomyłki. Dzień po wieczornym konkursie zamieścił jedynie jeszcze jeden wpis gratulacyjny w mediach społecznościowych, w którym wywołał skoczka z imienia.

"To był niezwykle wzruszający wieczór. Dziękujemy Ci Kacper za radość i emocje! A to dopiero początek Twojej wspaniałej kariery" - napisał prezes PKOl.