Natsu przyznaje, że "odżyła po rozstaniu z Dubielem". W końcu zaczęła lubić siebie

2026-02-06 12:05

Natsu będzie jedną z gwiazd wiosennej odsłony "Tańca z gwiazdami". W rozmowie z Eską popularna influencerka odniosła się do komentarzy internautów, którzy sugerują, iż po rozstaniu z Marcinem Dubielem naprawdę odżyła. Była członkini Teamu X przyznała im rację.

Natsu o rozstaniu

i

Autor: AKPA

18. edycja "Tańca z gwiazdami" zapowiada się bardzo ekscytująco. Podczas prezentacji wiosennej ramówki telewizji Polsat oficjalnie poznaliśmy wszystkie pary kolejnej odsłony show. Lista pokryła się z tą, która wyciekła kilka tygodni wcześniej. Jedną z par, która rozgrzeje parkiet do czerwoności, będzie Natsu i Wojciech Kucina.

Zobacz: To tu zamieszkała Natsu po rozstaniu z Dubielem. To jej wymarzone mieszkanie

W rozmowie z Eską Natalia Karczmarczyk, czołowa polska influencerka, wyjawiła, co chciałaby pokazać w programie. Gwiazda Teamu X przyznała, że przez długi czas zakładała maskę, przez co była nielubiana. 

W końcu jestem w 100% szczera. Kiedyś to była pewnego rodzaju kreacja. To kwestia doświadczenia, w pewnym momencie ściągasz tę maskę i jesteś sobą. W moim przypadku to było najlepsze, co mogłam zrobić. Tą szczerością przyciągnęłam ludzi i faktycznie zobaczyli, jaka jestem i że da się mnie lubić - powiedziała w rozmowie z Eską.

Przełomem w jej życiu okazało się rozstanie z Marcinem Dubielem, po którym - jak twierdzą internauci i ona sama - prawdziwie odżyła. Natsu wyznała nam przed kamerami, że dopiero niedawno zaczęła lubić siebie, a szczerość, na którą stawia, zapewniła jej sympatię.

Wywiad Julia Żugaj

Natsu o rozstaniu z Dubielem

Natsu i Marcin Dubiel rozstali się w ubiegłym roku. Internauci niemalże od razu zauważyli zmianę w zachowaniu topowej influencerki. Ich zdaniem w Natalii jest więcej radości i optymizmu. Zapytana o komentarze, które regularnie pojawiają się pod publikowanymi przez nią nagraniami, gwiazda sieci przyznała ich autorom rację.

Tak, czuję, że odżyłam, bo polubiłam siebie na nowo i polubiłam spędzać czas sama ze sobą. Czasami narzekam, wiem, że narzekam, ale ja też lubię się uzewnętrzniać. Ponarzekam sobie, ale na koniec wracam do mieszkania i myślę sobie: "kurczę, lubię swoje towarzystwo, lubię siebie" - podsumowała.