Spis treści
Mroczna kreacja Madonny na czerwonym dywanie podczas Met Gala 2026
Słynna amerykańska piosenkarka regularnie udowadnia, że sztywne zasady ubioru kompletnie jej nie dotyczą. Najnowsza wizyta na prestiżowym nowojorskim wydarzeniu zszokowała absolutnie wszystkich miłośników wielkiej mody. Podczas poprzedniej edycji artystka pokazała się w eleganckim, luźnym garniturze, natomiast obecnie kompletnie odmieniła swój wizerunek. Sześćdziesięciosiedmioletnia wokalistka wkroczyła na schody słynnego muzeum, wyglądając niczym wyrazista postać wyciągnięta wprost z mrocznego horroru.
Statek na głowie Madonny. Nietypowe dodatki na nowojorskiej imprezie modowej
Wybór amerykańskiej gwiazdy mocno odstawał od klasycznych sukien noszonych przez pozostałych sławnych gości. Królowa muzyki pop zaprezentowała się w ciągnącej się po ziemi, bardzo długiej kreacji, która niemal w całości przylegała do jej ciała. Błyszczącą tkaninę uzupełniono starannie wykonanymi elementami z koronki, ale to wcale nie główny element garderoby wywołał największą sensację na czerwonym dywanie.
Zobacz też: Luksus czy reżim?! Gwiazdy płacą fortunę i muszą się podporządkować
Największe zainteresowanie fotoreporterów wzbudziły precyzyjnie dobrane przez wokalistkę akcesoria. Plecy sześćdziesięciosiedmiolatki okrywała ogromna peleryna wykonana z prześwitującej tkaniny w kolorze głębokiego fioletu. Piosenkarka nie poruszała się po dywanie samotnie, ponieważ ten długi materiał podtrzymywała idąca za nią grupa kobiet, co potęgowało wrażenie rodem z najstraszniejszych opowieści.
GALERIA: Statek na głowie to dopiero początek. Szok, co wymyśliła Madonna!
Ikona muzyki połączyła delikatny materiał z bardzo masywnym obuwiem, a w dłoniach dzierżyła róg harmoniczny. Rozpuszczone kruczoczarne włosy dodatkowo podkreślały mroczny charakter całego ubioru. Głównym elementem nakrycia głowy okazała się absurdalna konstrukcja imitująca niewielki statek. Piosenkarka od dekad przesuwa granice modowej poprawności i regularnie udowadnia, że naśladowcy wciąż pozostają daleko w tyle za jej ekstrawaganckimi pomysłami.
Ten zaskakujący strój miał swoje bardzo konkretne uzasadnienie artystyczne i historyczne. Pracownicy słynnego domu mody Saint Laurent stworzyli tę kreację w bezpośrednim nawiązaniu do dzieł surrealistycznej artystki Leonory Carrington. To właśnie jej unikalna twórczość posłużyła twórcom za główną inspirację podczas projektowania tego wyjątkowego ubioru na tegoroczną galę.
Zobacz też: Met Gala należała do niej! Cher udowodniła, że czas się jej nie ima