Spis treści
Dawniej interwencje chirurgiczne w świecie rozrywki były tematem tabu. Celebryci, pytani o nagłe odmłodzenie, często zbywali dziennikarzy opowieściami o cudownych dietach zmieniających rysy twarzy. Nawet spektakularne metamorfozy tłumaczono w ten sposób. Obecnie w Hollywood, szczególnie podczas sezonu nagród, wciąż obserwuje się wysyp zupełnie nowych twarzy u gwiazd kina, jednak podejście do publicznego przyznawania się do zabiegów powoli ewoluuje.
Na rodzimym podwórku znane osobistości wykazują się znacznie większą szczerością w kwestii poprawiania urody. W ostatnich miesiącach inwazyjne procedury, obejmujące niemal całą twarz, przeszli między innymi Julia von Stein, Krzysztof Gojdź oraz Dagmara Kaźmierska. Również Małgorzata Rozenek-Majdan podchodzi do tematu z dystansem, żartując, że co trzy lata funduje sobie zupełnie nowe oblicze.
Zobacz również: Odziana w czerń Julia von Stein w nowej odsłonie. Olśniewa po zmianie fryzury
Monika Miller i jej eksperymenty z wizerunkiem
Do grona wielkich entuzjastek medycyny estetycznej należy Monika Miller. Wnuczka byłego premiera słynie z odważnego wizerunku, na który składają się liczne tatuaże oraz częste, radykalne zmiany fryzur. 31-latka nie poprzestaje jednak na mocnym makijażu. Celebrytka ma już na swoim koncie powiększenie biustu o dwa rozmiary, a także zabiegi modelowania ust i wypełniania policzków.
Zobacz również: Monika Miller pokazała mamę. Internauci zwracają uwagę na jedno
Gwiazda "Gliniarzy" postawiła na tygrysi lifting
Tym razem aktorka znana z serialu "Gliniarze" poszła o krok dalej. W mediach społecznościowych pochwaliła się efektami najnowszej procedury, publikując wymowne zdjęcia. Miller poddała się tzw. liftingowi tygrysiemu. Według opisów klinik zajmujących się tym zabiegiem, polega on na precyzyjnym nacięciu skóry w rejonie skroni oraz podciągnięciu powięzi mięśniowych.
"New year, new face [Nowy rok, nowa twarz - red.]" - napisała Monika Miller na Instagramie.
Celem tej metody jest uzyskanie efektu "kociego oka", uniesienie łuków brwiowych oraz zniwelowanie kurzych łapek. Zabieg ma również za zadanie wyeksponować kości policzkowe. Obserwatorzy 31-latki natychmiast dostrzegli zmianę, komplementując jej nieco bardziej tajemnicze spojrzenie. Czy różnica faktycznie jest tak wyraźna?
Zobacz również: Tak Julia von Stein wygląda po liftingu twarzy. Zupełnie nie przypomina dawnej siebie