Monika Miller pokazała efekty nowej operacji. Zdecydowała się na "tygrysi lifting"

2026-03-03 19:52

Trendy w medycynie estetycznej zmieniają się jak w kalejdoskopie. Po modzie na wycinanie poduszek tłuszczowych, hitem staje się tzw. lifting tygrysi. Na ten inwazyjny zabieg zdecydowała się właśnie Monika Miller. 31-latka zaprezentowała w sieci odmienione oblicze, a obserwatorzy natychmiast zwrócili uwagę na jej nowe spojrzenie.

Dawniej interwencje chirurgiczne w świecie rozrywki były tematem tabu. Celebryci, pytani o nagłe odmłodzenie, często zbywali dziennikarzy opowieściami o cudownych dietach zmieniających rysy twarzy. Nawet spektakularne metamorfozy tłumaczono w ten sposób. Obecnie w Hollywood, szczególnie podczas sezonu nagród, wciąż obserwuje się wysyp zupełnie nowych twarzy u gwiazd kina, jednak podejście do publicznego przyznawania się do zabiegów powoli ewoluuje.

Na rodzimym podwórku znane osobistości wykazują się znacznie większą szczerością w kwestii poprawiania urody. W ostatnich miesiącach inwazyjne procedury, obejmujące niemal całą twarz, przeszli między innymi Julia von Stein, Krzysztof Gojdź oraz Dagmara Kaźmierska. Również Małgorzata Rozenek-Majdan podchodzi do tematu z dystansem, żartując, że co trzy lata funduje sobie zupełnie nowe oblicze.

Zobacz również: Odziana w czerń Julia von Stein w nowej odsłonie. Olśniewa po zmianie fryzury

Monika Miller i jej eksperymenty z wizerunkiem

Do grona wielkich entuzjastek medycyny estetycznej należy Monika Miller. Wnuczka byłego premiera słynie z odważnego wizerunku, na który składają się liczne tatuaże oraz częste, radykalne zmiany fryzur. 31-latka nie poprzestaje jednak na mocnym makijażu. Celebrytka ma już na swoim koncie powiększenie biustu o dwa rozmiary, a także zabiegi modelowania ust i wypełniania policzków.

Zobacz również: Monika Miller pokazała mamę. Internauci zwracają uwagę na jedno

Gwiazda "Gliniarzy" postawiła na tygrysi lifting

Tym razem aktorka znana z serialu "Gliniarze" poszła o krok dalej. W mediach społecznościowych pochwaliła się efektami najnowszej procedury, publikując wymowne zdjęcia. Miller poddała się tzw. liftingowi tygrysiemu. Według opisów klinik zajmujących się tym zabiegiem, polega on na precyzyjnym nacięciu skóry w rejonie skroni oraz podciągnięciu powięzi mięśniowych.

"New year, new face [Nowy rok, nowa twarz - red.]" - napisała Monika Miller na Instagramie.

Celem tej metody jest uzyskanie efektu "kociego oka", uniesienie łuków brwiowych oraz zniwelowanie kurzych łapek. Zabieg ma również za zadanie wyeksponować kości policzkowe. Obserwatorzy 31-latki natychmiast dostrzegli zmianę, komplementując jej nieco bardziej tajemnicze spojrzenie. Czy różnica faktycznie jest tak wyraźna?

Zobacz również: Tak Julia von Stein wygląda po liftingu twarzy. Zupełnie nie przypomina dawnej siebie

Radio ESKA Google News
Sonda
Operacje plastyczne to dobry pomysł?
Królowa życia zmieniła twarz! Jula von Stein zrobiła TO z policzkami!