Zagłębie Lubin bije Wisłę Płock. Zespół Ojrzyńskiego włącza się do walki o tytuł?

2026-03-03 17:08

Piłkarze z Lubina kontynuują świetną passę i pną się w górę tabeli. Tym razem Miedziowi pokonali na własnym stadionie Wisłę Płock 2:0, zrównując się punktami z Lechem i Jagiellonią. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego wyrastają niespodziewanie na kandydata do walki o mistrzostwo Polski.

Leszek Ojrzyński

i

Autor: Mateusz Slodkowski/ Cyfrasport Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin
  • Piłkarze Zagłębia Lubin triumfowali 2:0 w starciu z Wisłą Płock, awansując na drugie miejsce w tabeli.
  • Dzięki wygranej Miedziowi zrównali się punktami z Jagiellonią oraz Lechem, włączając się do gry o tytuł mistrza Polski.
  • O sukcesie zadecydowała szczelna defensywa z Jasminem Buriciem oraz skuteczność Mateusza Grzybka.
  • Trenerzy oceniają spotkanie: Wisła Płock pogrąża się w kryzysie, a Zagłębie kontynuuje dobrą passę.

Gospodarze dwukrotnie znaleźli sposób na sforsowanie defensywy rywali. Po upływie pierwszego kwadransa Damian Dąbrowski oddał potężny strzał z dystansu, który sprawił spore kłopoty bramkarzowi gości. Rafał Leszczyński zdołał co prawda odbić piłkę, ale nie opanował jej w rękach. Do futbolówki błyskawicznie dopadł Mateusz Grzybek, który otworzył wynik spotkania. Sędziowie analizowali jeszcze tę sytuację, aby wykluczyć pozycję spaloną u strzelca.

Mateusz Grzybek bohaterem starcia z Wisłą

Drugi cios został zadany w drugiej połowie, po wznowieniu gry z autu. Obrońca lubinian wykazał się dużym sprytem, wykorzystując bierność defensorów „Nafciarzy”, i głową skierował piłkę do siatki. Bohater Zagłębia potwierdza wysoką dyspozycję, gdyż w poprzedniej kolejce również wpisał się na listę strzelców w meczu z Lechią.

Ekspert wprost o Adamie Buksie: Pan piłkarz! Co za słowa po golu Polaka w Serie A

- Może nie tworzymy zbyt wielu sytuacji pod bramką rywala, ale jesteśmy do bólu skuteczni - przyznał Grzybek w rozmowie z portalem Zagłębia. - Do tego bardzo dobrze bronimy. W tabeli nie musimy już oglądać się za siebie. Bardziej patrzymy na to co jest tu i teraz - dodał.

Leszek Ojrzyński ocenia styl zwycięstwa

Szkoleniowiec „Miedziowych” nie krył zadowolenia z kompletu punktów, choć dostrzegł pewne mankamenty w postawie swoich zawodników. Zwrócił uwagę, że nie wszystkie elementy taktyczne funkcjonowały idealnie, mimo korzystnego rezultatu końcowego.

Lech w gazie, Górnik w dołku. Kto górą w hicie Pucharu Polski?

- Gratulacje dla drużyny, bo trzeba umieć wygrywać takie mecze - powiedział Ojrzyński, cytowany przez klubowe media. - Po raz kolejny zagraliśmy w roli faworyta. Jednak nie do końca zachwycaliśmy, jeśli chodzi o grę i jej intensywność - analizował.

Bramkarz Jasmin Burić pewnym punktem zespołu

Wielokrotnie swoimi umiejętnościami musiał wykazywać się doświadczony golkiper gospodarzy. Trener podkreślał, że choć zespół był skuteczny w ofensywie, to Jasmin Burić odegrał kluczową rolę w defensywie, ratując drużynę w trudnych momentach.

Zbigniew Boniek kończy 70 lat! Pamiętacie jego największe wyczyny?

- Byliśmy bardzo skuteczni i to pozwoliło nam strzelić dwa gole - tłumaczył Ojrzyński. - Zmiennicy pokazali się z dobrej strony. W drugiej połowie mogliśmy zagrać lepiej, lecz Jasiu Burić pokazał, że jest w dobrej formie - przekonywał.

Statystyki wyglądają dla lubinian imponująco. Było to już czwarte spotkanie bez porażki i trzecie z rzędu, w którym zachowali czyste konto. Szkoleniowiec docenił wysiłek piłkarzy, zaznaczając, że zagranie "na zero" z tyłu wymagało wiele pracy.

- Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć - przyznał Ojrzyński. - Jednak udało nam się dowieźć rezultat do końca meczu. Szacunek dla chłopaków, bo zagrać taki mecz na zero z tyłu, to nie lada sztuka - podkreślił.

Tęsknisz za Ekstraklasą? Te kluby kiedyś walczyły o mistrzostwo, ale już NIE ISTNIEJĄ [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Dwukrotny (1998 i 1999) zdobywca Pucharu Polski, klub związany z Ryszardem F. ps. "Fryzjer" to: