Spis treści
Kłopoty kadrowe przed starciem Polska - Albania
Walka w barażach o przepustki na mistrzostwa świata, które zostaną rozegrane w USA, Meksyku i Kanadzie, rozpocznie się już w czwartek 26 marca. Jeśli Biało-Czerwoni pokonają pierwszą przeszkodę, pięć dni później zmierzą się w finale baraży z wygranym pary Ukraina – Szwecja. Niestety, przed konfrontacją z Albanią sztab szkoleniowy musi zmierzyć się z poważnymi brakami w składzie. Najbardziej dotkliwa jest absencja Nicoli Zalewskiego, który w barwach Atalanty Bergamo prezentuje wysoką formę, ale w kadrze musi pauzować za kartki. Pojawiło się jednak światełko w tunelu w postaci wieści z Portugalii. Do składu FC Porto udanie wprowadził się 17-letni Oskar Pietuszewski, który zaimponował wszystkim, gdy zdobył bramkę już w 13. sekundzie meczu przeciwko FC Arouca. Wielu ekspertów widzi w nim idealne zastępstwo, jednak Jan Urban podchodzi do tych spekulacji z charakterystycznym dla siebie spokojem.
Jan Urban wspomina grę w Hiszpanii. Zdradził sposób na Real Madryt
Komentarz selekcjonera na temat młodych talentów
Podczas wywiadu udzielonego portalowi Sport.pl, opiekun naszej drużyny narodowej nie zdziwił się pytaniem o młodego gracza Porto. Zauważył, że nazwisko Pietuszewskiego przewija się niemal w każdej dyskusji medialnej. Trener wyjaśnił, że sztab szkoleniowy bacznie śledzi jego rozwój, tak jak każdego innego potencjalnego reprezentanta. Urban zaznaczył uczciwie, że choć powołanie 17-latka na mecze barażowe jest możliwe, to równie prawdopodobny scenariusz zakłada jego dalsze występy w kadrze młodzieżowej. Jednocześnie szkoleniowiec nie ukrywa żalu z powodu konieczności gry bez Nicoli Zalewskiego w nadchodzącym spotkaniu.
Nicola Zalewski na pokazie w Mediolanie. Strój jego partnerki odsłonił bardzo dużo
„Mogę powiedzieć tyle, że kara dla Zalewskiego jest dla nas dotkliwa. To znakomity piłkarz, który robi różnicę na boisku, nawet jeśli miewa czasem słabsze mecze. W spotkaniu z Albanią będzie bardzo trudno go zastąpić i to na pewno jest dla kadry problem. Mówiłem o tym wiele razy, że nie mamy w Polsce wielu piłkarzy klasy reprezentacyjnej, dlatego nieustannie musimy drżeć o zdrowie kandydatów do kadry. Nie mamy trzech równorzędnych piłkarzy na każdą pozycję, co oczywiście nie jest żadną nowością ani odkryciem”
– podsumował obecną sytuację Jan Urban.