Maryla Rodowicz ogłasza "Ostatni tak wielki bal", czyli największą w karierze trasę koncertową po halach. Artystka w rozmowie z Eską wyznała, że będzie to show, jakiego w jej wykonaniu jeszcze nie widzieliśmy. I choć w tytule przyszłorocznego tournée pojawia się słowo "ostatni", nie należy go utożsamiać planami zakończenia kariery. Wręcz przeciwnie! Rodowicz nie zamierza znikać ze sceny. Gwiazda ceni sobie jednak intymne spotkania z publicznością.
Ja tak wielkiej trasy nie miałam. Jestem całe życie w trasie. Jak zaczynałam, to nie było hal w ogóle. Graliśmy w domach kultury, to były małe sale. Potem już zaczęło przybywać tych hal sportowych, więc zagrałam te wszystkie hale sportowe. Potem przyszła era tych największych takich obiektów, że tam sanah, Dawid Podsiadło – oni wyprzedają te stadiony. Ja bym się nie odważyła rzucić główką do pustego basenu, żeby ruszyć w tak trudną trasę. Będę chciała grać, oprócz tych wielkich hal, normalne koncerty akustyczne w salach takich max tysiąc, tak jak w Krakowie ICE, czy Roma w Warszawie. To jest inny kontakt z publicznością, ludzie siedzą metr ode mnie. To jest intymna atmosfera, ja mogę śpiewać inny repertuar. A tamto - no, hulaj dusza, piekła nie ma! -zapowiedziała.
Na scenie obok Maryli pojawią się rozmaici goście. Jak udało nam się dowiedzieć, jedną z artystek, które potwierdziły swój udział, jest Julia Wieniawa.
Rodowicz zachwyca się Wieniawą
Maryla Rodowicz słynie z tego, że wspiera młodsze koleżanki z branży. Jedną z nich jest Julia Wieniawa. Gwiazda miała wiele miłego do powiedzenia na temat jej poczynań jako jurorki w "Tańcu z Gwiazdami".
Nie wiem, czy ona debiutuje, ale po prostu rzucała tak fachowe uwagi, że myślę sobie: "Matko Boska, ona więcej wie od Czarnej Mamby". Znała jakieś takie określenia fachowe... Albo jest tutaj już długo, albo się szkoliła naprawdę u kogoś, żeby tutaj błysnąć. Byłam w szoku - mówiła zafascynowana.
Artystka zaproponowała jej nawet udział w nadchodzącej trasie koncertowej.
Julia została zaproszona przeze mnie do tej trasy przyszłorocznej. Przyjęła zaproszenie, tak że będziemy brykać razem - zapowiedziała w rozmowie z Eską.