Margaret jest jedną z tych gwiazd na polskiej scenie muzycznej, którym udało się przetrwać próbę czasu. Artystka już od ponad dekady prężnie działa w branży, wydając hit za hitem, bez względu na to, czy trwa przy popie, czy skręca w stronę rapu. Po sześciu latach przerwy Maggie powróciła do programu "The Voice of Poland" jako trenerka, a jej podopieczny, Jasiek Piwowarczyk, wygrał 16. edycję show. W rozmowie z Eską wokalistka nawiązała do komentarzy, jakie zdarzało jej się czytać w social mediach, sugerujących, że członkowie skompletowanej przez nią drużyny są lepsi niż ona sama. Gwiazda przyznała, że choć przyzwyczaiła się do czytania, że nie umie śpiewać, to takie przytyki potrafią ją zaboleć.
Margaret broni Viki Gabor. "W kontrze do całego internetu, widzę, że WRACA DO SIEBIE"
Margaret chciała zrezygnować z kariery!
Margaret nie ukrywa, że ma na swoim koncie nieudane występy na żywo. Jak wyznała Maksowi Kluziewiczowi, niektóre z nich miały miejsce w czasie, gdy nie czuła się najlepiej. Artystka doskonale zna też mechanizmy rządzące światem show-biznesu i nauczyła się z nimi nie walczyć. Miała jednak moment, że uwierzyła w to, że jest słaba i powinna zrezygnować. Miało to miejsce w 2016 roku, tuż po preselekcjach do Eurowizji.
Wiem, słyszę to, miałam kilka złych wykonów w swoim życiu, bo nie byłam w najlepszej formie, również psychicznej. Zapraszam na mój koncert. To jest też tak, jak mówisz, że faktycznie, ja się klikam i gdy ktoś mi napisze komentarz, że źle śpiewałam, to ten komentarz się będzie klikać, a to nakręca całą spiralę. Ostatnio rozmawialiśmy o Viki Gabor, że to są te same mechanizmy. Ktoś coś powie jednego, głupiego i mamy cały tydzień nagłówków. Już się do tego przyzwyczaiłam, ale tak, wpływa to na mnie, jestem tylko człowiekiem. Wychodzę na scenę i mam z tyłu głowy te komentarze. Myślę sobie jednak, że to jest o mojej sile, że tego nikt mi nie zabierze. Miałam taki moment po preselekcjach do Eurowizji, że chciałam po prostu zrezygnować ze śpiewania, bo uwierzyłam w to, że jestem słaba - powiedziała w rozmowie z Eską.