Spis treści
Pierwszy mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan. Ślub odbył się na studiach
47-letnia Małgorzata Rozenek-Majdan od lat żyje w blasku fleszy, tworząc popularny związek z 53-letnim Radosławem Majdanem. W nadchodzącym wrześniu para ta będzie świętować dziesięciolecie swojego małżeństwa, które dla obojga jest już trzecim z kolei. Wcześniej, prowadząca program "Królowa przetrwania" przez dziesięć lat była żoną 57-letniego aktora Jacka Rozenka. Pomimo rozwodu orzeczonego w 2013 roku, byli małżonkowie nadal utrzymują ze sobą bardzo przyjazne kontakty.
Przez długi czas o najwcześniejszym małżeństwie popularnej prezenterki wiedziało niewiele osób. Dawna "Perfekcyjna Pani Domu" stanęła na ślubnym kobiercu jako młoda studentka prawa. Gdy w przeszłości dziennikarze pytali ją o tę relację, odpowiadała krótko, że związek ten był bardzo miły, ale niezwykle krótki. Z biegiem czasu gwiazda telewizji TVN postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się szerszymi informacjami na temat swojego pierwszego małżeństwa.
Zobacz również: Rozenek-Majdan zabezpieczyła przyszłość najmłodszego syna. Henryk zarobił na studia jako niemowlę
Małgorzata Rozenek-Majdan tłumaczy rozpad związku w podcaście
Prezenterka poruszyła ten wątek goszcząc w podcaście "Bratnie dusze". W rozmowie, którą prowadziły Adrianna Krysian oraz Agata Świderska, wróciła wspomnieniami do czasów uniwersyteckich i swojej ówczesnej miłości. Zdradziła, że jej pierwszym życiowym partnerem został kolega z roku o imieniu Łukasz. Decyzja o zalegalizowaniu związku zapadła błyskawicznie, a sam rozwód nastąpił równie szybko, gdyż całe małżeństwo przeszło do historii zaledwie po kilku miesiącach.
Ja pierwszy ślub wzięłam na studiach z moim takim przyjacielem studenckim. To małżeństwo trwało kilka miesięcy - przyznała.
W tamtym okresie oboje mieli zaledwie po dwadzieścia kilka lat. Rodzina i znajomi wywierali na nich sporą presję, nieustannie dopytując o potencjalną datę ślubu.
To bardziej przypominało młodzieńczą decyzję pod dużym wpływem otoczenia i przekonania, że może faktycznie warto dać się ponieść i spróbować. [...] No, ja sobie pomyślałam, że fajnie by było przeżyć ślub - dodała Małgorzata Rozenek-Majdan.
Gwiazda w żartobliwy sposób zestawiła swoje pierwsze małżeństwo z kulinarnym doświadczeniem, przyrównując je do pieczenia pierwszego naleśnika, który zazwyczaj kończy się niepowodzeniem. „No trochę go robisz i on nie wychodzi” – skwitowała krótko prezenterka. Zaznaczyła przy tym wyraźnie, że pomimo tak prędkiego rozstania, jej obecne relacje z byłym mężem układają się wzorowo i oboje pozostają w bardzo dobrej komitywie.
Zobacz również: Małgorzata Rozenek-Majdan o byciu teściową i babcią. Radosław Majdan wydał bezlitosny werdykt?