Karolina Skiba ostro o diecie Dody. Poszło o steki, futra i prawa zwierząt

2026-05-07 8:04

Żona lidera zespołu Big Cyc otwarcie skrytykowała Dorotę Rabczewską po jej najnowszych publikacjach w mediach społecznościowych. Kością niezgody okazał się jadłospis piosenkarki, która na co dzień spożywa mięso i ryby, a jednocześnie silnie angażuje się w ochronę praw zwierząt.

Karolina Skiba krytykuje działania Dody na rzecz zwierząt

Dorota Rabczewska od dłuższego czasu aktywnie włącza się w kampanie poprawiające los czworonogów. Piosenkarka krytykuje patologiczne schroniska, uczestniczy w debatach w Sejmie i nagłaśnia temat w mediach. Choć spora część opinii publicznej pochwala jej zaangażowanie, nie brakuje również głosów krytycznych od osób znających środowisko. Głos zabrała właśnie Karolina Skiba, która ostro zareagowała na najnowsze fotografie wokalistki i jej wyznania dotyczące jadłospisu.

Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć

Sonda
Czy Doda jest dobrą aktorką?

Żona Krzysztofa Skiby uderza w Dorotę Rabczewską po wpisie o diecie

Gwiazda estrady pochwaliła się relacją z urlopu, dołączając do niej szczegóły swojego planu żywieniowego. Artystka przyznała, że jej obecna sylwetka to efekt znacznego zwiększenia podaży białka. Rabczewska zadeklarowała codzienne jedzenie jajek oraz przeplatanie w menu dań na bazie steków i ryb. Według piosenkarki zmiana ta przyniosła rewelacyjne rezultaty, co doskonale widać po jej wysportowanej figurze.

Nie przegap: Doda drży, krzyczy i przeklina w samej bieliźnie na własnym tarasie. A po wszystkim odwraca się i przeciąga. Sceny nie dla wrażliwców!

Od kilku miesięcy podwyższyłam kaloryczność każdego dnia o 400 kcal w produktach białkowych. Codziennie jem trzy jajka i na zmianę steka albo rybę. I mimo że trenuję troszkę mniej, to o dziwo forma jest jeszcze lepsza. Potwierdza się zatem fakt, że kobieta po czterdziestce musi jeść więcej białka dla lepszego samopoczucia i kondycji mięśni. Pozdrawiam was serdecznie z Hiszpanii - napisała w sieci Doda.

Słowa piosenkarki szybko wywołały reakcję Karoliny Skiby, która postanowiła publicznie skomentować sytuację. Aktywistka w dosadnym wpisie zarzuciła artystce skrajną dwulicowość. Według niej bycie twarzą walki o prawa zwierząt kłóci się z promowaniem jedzenia mięsa oraz ryb.

Żona muzyka poszła w krytyce dalej i przypomniała zamiłowanie wokalistki do naturalnych futer. Zasugerowała również, że jeszcze niedawno los zwierząt był jej całkowicie obojętny. W ocenie działaczki postawa Dody to wyłącznie sztucznie wykreowany wizerunek, bez społecznego zaangażowania.

Największe oburzenie wywołał jednak fragment o białku. Skiba zaznaczyła, że przekonywanie fanów o niezbędności jedzenia mięsa dla zachowania figury wprowadza w błąd. Aktywistka nie kryła wściekłości wobec ludzi, którzy nadal próbują stawiać wokalistkę za ikonę środowiska prozwierzęcego.

Zobacz też: Doda królową polskiego internetu! Zmiażdżyła konkurencję. Kto by się spodziewał aż takiej przewagi?

Twarz walki o prawa zwierząt. Codziennie: jajka, stek i ryba na zmianę. Żenujące (...) No i niestety. Święta Dodzia od psów, która miesiące temu miała w dupie psy. Do schronisk jeździ w futrach z obdzieranego ze skóry w mękach lisa, a teraz wprowadza błędną, krzywdzącą narrację nt. białka. Białko roślinne jest TAK SAMO PRZYSWAJALNE jak zwierzęce. Ale nie - lepiej kłamać, że tylko tak można zachować sylwetkę. Dramat. Jak jeszcze ktoś będzie mi ozłacał Dodę ze środowiska zwierzęcego, to chyba zwymiotuję - czytamy we wpisie Karoliny Skiby.

Konflikt gwiazd dzieli internautów. Zobaczymy, kto ma rację w tym sporze i czy sprawa doczeka się kontynuacji.

Big Cyc: Krzysztof Skiba zabierze do Opola swoją młodą żonę