Spis treści
Program "Idol" rozgrzał do czerwoności świat polskiej telewizji na początku XXI wieku, gromadząc przed ekranami miliony widzów zainteresowanych talent show w zachodnim formacie. To właśnie w tym programie kariery rozpoczęli Alicja Janosz, Krzysztof Zalewski, Monika Brodka oraz inne gwiazdy muzyki. Ostatnim zwycięzcą przed wieloletnią przerwą w emisji był Maciej Silski. Tak wyglądała jego działalność po wygranej.
Maciej Silski kończy 50 lat. Wygrał czwartą edycję "Idola"
Pochodzący z Kwidzyna muzyk urodził się 10 stycznia 1976 roku, a działalność artystyczną rozpoczął już w latach 90., należąc do rozmaitych zespołów rockowych. Indywidualny sukces przyniosła mu jednak wygrana w niezwykle popularnym na początku XXI wieku programie "Idol". W rozrywkowym show startowały tysiące osób marzących o wielkiej karierze, ale to jemu udało się wygrać czwarty sezon polsatowskiego hitu.
Wiosną 2005 roku finał rozegrał się pomiędzy trzema mężczyznami. Ostatecznie, Maciej Silski otrzymał ponad 50% głosów telewidzów. Drugie miejsce zajął Sławomir Uniatowski, a trzecie - Bartosz Szymoniak.
ZOBACZ TEŻ: "Kocham Cię, Polsko!" powraca. Oto wszyscy kapitanowie i prowadzący sprzed lat [GALERIA]
Sopot, Opole, Eurowizja i inne projekty
Po wygranej w "Idolu" Maciej Silski podpisał kontrakt fonograficzny i pojawił się w innych popularnych widowiskach telewizyjnych. Wystąpił jako gość w "Szansie na Sukces" i Sopocie, a w 2006 roku wystartował z utworem "Za karę" w polskich preselekcjach do Eurowizji, zajmując dziesiąte miejsce. Rok później z propozycją "Póki jesteś" zajął trzecie miejsce w opolskich "Premierach", ustępując Patrycji Markowskiej i Braciom.
W 2007 roku Silski wydał debiutancki album "Alodium". Pochodzący z niego singiel "Gdy umiera dzień" stał się komercyjnym sukcesem, trafiając na szczyt list przebojów. Artysta wystąpił też jako gość podczas jubileuszowego koncertu grupy Perfect w Sopocie.
Maciej Silski zniknął z mediów, ale nie porzucił muzyki
Obchodzący 50. urodziny piosenkarz od dłuższego czasu nie pojawia się w przestrzeni publicznej. Nie prowadzi profili w mediach społecznościowych ani nie udziela wywiadów. Według medialnych doniesień, kilka lat temu miał zapowiedzieć, że chciałby wydać nową płytę. Współpracuje też z zespołem Azyl P.
"Ja wciąż szukam swojego miejsca na polskiej scenie muzycznej. Marzy mi się płyta, przy której ludzie będą się bawili. I nie obchodzi mnie, czy ktoś zarzuci mi, że chcę iść w stronę komercji" - powiedział "Pomponikowi" kilka lat temu.