Koterski skomentował wyniki "TzG". Zwrócił się do Fabijańskiego! "Nie zawsze trzeba wygrać, żeby być wygranym"

2026-05-11 11:24

Za nami wielki finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami", zakończony szczęśliwie dla Gamou Falla. Aktor i model pokonał m.in. typowanego do zwycięstwa Sebastiana Fabijańskiego, który mógł liczyć na słowa wsparcia od kolegów z branży. Obecny na widowni Michał Koterski przerwał nasz wywiad z 38-latkiem, by docenić to, co pokazał na parkiecie.

Gamou Fall wygrał "Taniec z gwiazdami"

Finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami" przyniósł wielkie emocje. Decyzją widzów Kryształową Kulę i nagrodę pieniężną w wysokości 200 tys. złotych otrzymał Gamou Fall. Warto wspomnieć, że aktor i model zaczynał jako jeden z najmniej znanych uczestników wiosennej odsłony show, z czego doskonale zdawał sobie sprawę. 

Zdecydowanie byłem najmniej znanym uczestnikiem, ale chyba chodzi o to w tej drodze, żeby być sobą i ludzie widzą, jak jesteś sobą, doceniają to. Tak samo, jak widzą ciężką pracę i gdy nabiera ona kształtów z tygodnia na tydzień. To jest to - wyznał w rozmowie z Eską.

Fabijański w "Tańcu z gwiazdami"

Faworytem do zwycięstwa od początku był Sebastian Fabijański. Aktor doskonale radził sobie na parkiecie "Tańca z gwiazdami", a udział w programie umożliwił mu pokazanie się z zupełnie innej, bardziej prywatnej strony. Zauważyli to nie tylko widzowie, ale również koledzy i koleżanki z branży, którzy przyszli wspierać Sebastiana na widowni. 38-latek mógł liczyć na miłe słowa ze strony Michała Koterskiego, który przerwał naszą rozmowę, nie szczędząc 38-latkowi komplementów. 

Sebastian Fabijański

Misiek Koterski ocenił Fabijańskiego

Michał Koterski pojawił się na widowni "Tańca z gwiazdami", by wspierać swojego kolegę po fachu, Sebastiana Fabijańskiego. Aktor pojawił się ze sporych rozmiarów transparentem, na którym zamieścił rymowankę: "Seba + Jula = Kryształowa Kula". Po zakończeniu emocjonującego odcinka gwiazda standardowo wyszły na ściankę, by udzielić wywiadów. Naszą rozmowę z finalistami show przerwał niespodziewanie właśnie Koterski. 46-latek czuł potrzebę skomplementowania swojego przyjaciela również przed kamerami.

Pamiętaj, nie zawsze trzeba wygrać, żeby być wygranym, a ty już wygranym jesteś dla nas wszystkich. Kochamy cię takiego, jakim jesteś. Zresztą twoją piękną tancerkę też. Sebcio najlepszy!