Justyna Steczkowska ostro o słowach Katarzyny Bosackiej! Zaskakująca odpowiedź gwiazdy

Justyna Steczkowska nie zamierza wchodzić w polemikę z Katarzyną Bosacką, która skrytykowała jej udział w reklamie napoju gazowanego. Zamiast medialnej burzy, wokalistka postawiła na stanowczą, ale pełną życzliwości odpowiedź, o czym opowiedziała w rozmowie z "Super Expressem". Poznaj szczegóły!

Bosacka uderza w Steczkowską! Jak odpowiedziała piosenkarka na krytykę?

Udział Justyny Steczkowskiej w kampanii promocyjnej popularnego napoju wywołał niemałe poruszenie, zwłaszcza w obliczu jej dotychczasowego wizerunku osoby dbającej o to, co spożywa. Swoje niezadowolenie głośno wyraziła propagatorka zdrowego żywienia, Katarzyna Bosacka. Oczekiwano ostrej riposty, jednak artystka, zapytana przez "Super Express", obrała zupełnie inną strategię.

Zobacz też: Szczupła jak osa Steczkowska reklamuje gazowany napój. Bosacka ostro komentuje! "Jak to wpłynie na twoje boskie biodra?"

Jusia, Matko Jedyna Kulinarna, co się stanęło? Pięknie wyglądasz, pięknie śpiewasz i zawsze pięknie mówiłaś - a mądrego warto posłuchać: „Nie jem śmieci”, „Ograniczam cukier i węglowodany”, „Bardzo dokładnie czytam, co jem, w jakim czasie i po co”...Boższ! Już wiem! Ty w ogóle nie przeczytałaś, co jest w tym czarnym napoju gazowanym, którego jesteś twarzą od niedawna! Matko, pewnie się nie zorientowałaś, okularów nie założyłaś, co normalne w naszym wieku! A może skrzydła Ci podcięli, sznurami związali tymi, co to na nich latasz nad sceną? No i co teraz? Jak te 21 łyżeczek cukru w litrze wpłynie na Twoje boskie biodra? Jak 3 kropelki jodu na czczo, które codziennie bierzesz, zareagują z kwasem fosforowym E338? Martwię się. Ludzie Kochane, dajcie jakąś dobrą radę naszej Jusi, bo ją E150d karmel amoniakalno-siarczynowy przydusi! - napisała w sieci Bosacka.

Sonda
Czy interesujesz się muzyką?

Steczkowska odpowiada Bosackiej! Wybrała klasę i rozwój duchowy

Gwiazda nie chce brać udziału w medialnych przepychankach i świadomie odcina się od negatywnych komentarzy. Zamiast eskalować konflikt, stawia na wewnętrzny spokój. Steczkowska przyznała, że mogłaby odpowiedzieć mocniej, jednak ważniejsze są dla niej jej własne wartości. Co więcej, niespodziewanie skierowała do swojej oponentki ciepłe słowa, co stanowi rzadkość w polskim show-biznesie pełnym szybkich ripost i kłótni.

Zobacz również: Tylko u nas! Justyna Steczkowska ma kosmiczną stawkę za koncert. Zwykły Polak zarobi tyle w rok

Decyzja piosenkarki wydaje się być efektem jej długotrwałej pracy nad sobą. Wielokrotnie podkreślała bowiem, jak istotny jest dla niej rozwój osobisty i dążenie do harmonii, co znajduje odzwierciedlenie w tym, jak radzi sobie w kryzysowych sytuacjach.

Nie odpowiadam na negatywne komentarze, bo nie chcę być kobietą, która obraża innej kobiety. Nie chcę być osobą, która eskaluje tego typu energię. Po prostu nie. Nie, nie, nie. Nie po to tyle lat już poświęcam swojemu rozwojowi duchowemu, żeby łapać się na takie wahadło. Nie, absolutnie nie. Panią Bosacką pozdrawiam, życzę jej wszystkiego, co najlepsze, ale nie, absolutnie nie, nie, nie. Mogłabym... Ale nie chcę i to jest moja świadoma decyzja. [przyp. red. Pozdrawiam] i naprawdę z miłością. Wszystkiego dobrego zdrowia i wszystkiego, czego pani sobie życzy... - powiedziała "Super Expressowi" Justyna Steczkowska.

Zobacz również: Justyna Steczkowska szaleje w kusym bikini! Cieniutkie sznureczki cudem utrzymały wszystko w miejscu

Justyna Steczkowska wspomina imprezy w Opolu. Bawiła się ze Stanisławem Sojką na imprezie do rana!