Spis treści
Stylizacja Julii Wieniawy w półfinale "Mam Talent"
Za nami premierowy odcinek na żywo obecnej serii "Mam Talent", gdzie główną rolę grali nie tylko utalentowani uczestnicy, ale również prowadzący i jurorzy. Paulina Krupińska-Karpiel, która zadebiutowała w roli współgospodyni, zaprezentowała się w czarnej, długiej sukni o klasycznym kroju. Z kolei Julia Wieniawa postawiła na znacznie odważniejszy wybór. Znana z modowych eksperymentów artystka pojawiła się w prześwitującej kreacji gęsto wysadzanej błyszczącymi kryształami, spod której widać było czarne body. Jeszcze przed startem transmisji piosenkarka chwaliła się swoim strojem w mediach społecznościowych. Emanowała radością i pewnością siebie, publikując liczne zdjęcia oraz nagrania. Niestety, zderzenie z opiniami internautów okazało się dla niej niezwykle bolesne.
Zobacz również: Stylizacje Wieniawy i Krupińskiej w półfinale "Mam talent!". Jurorka i prowadząca zachwyciły strojami
Okrutne komentarze internautów na temat figury Julii Wieniawy
Radość gwiazdy szybko zgasła, gdy pod jej postami zaroiło się od negatywnych opinii. Użytkownicy sieci nie przebierali w słowach, masowo krytykując jej sylwetkę. Pojawiły się obrzydliwe wpisy sugerujące, że artystka przytyła, a jej wygląd w opiętej sukni przyrównywano do salcesonu. Taka reakcja dziwi tym bardziej, że aktorka od lat uchodzi za osobę o nienagannej figurze, wpisującą się w rygorystyczne kanony piękna. Kilka dni po emisji programu Wieniawa postanowiła zareagować na te ataki. Na swoim profilu udostępniła zdjęcie z dosadnym podpisem:
To ja czująca się SLAY w tej sukience.
Julia Wieniawa i trener personalny reagują na hejt
W kolejnych materiałach na Instagramie piosenkarka pokazała zrzuty ekranu z najbardziej nienawistnymi komentarzami. Zaznaczyła stanowczo, że akceptuje swoje ciało, a hejterów nazwała debilami. Głos w sprawie zabrał również Michał Szkwarła, trener personalny. Mężczyzna opublikował materiały udowadniające, że gwiazda dysponuje świetnie wyćwiczonym ciałem, pytając retorycznie, jakich standardów oczekują krytykujący. Pod jego nagraniem Julia Wieniawa zamieściła długi wpis, wyrażając rozczarowanie postawą innych kobiet, które przecież powinny rozumieć mechanizmy rządzące ludzkim organizmem.
I jak tu potem nie wpaść w kompleksy.. najgorsze jest to, że wiele z tych komentarzy napisały kobiety. Tak jakby nie wiedziały, że istnieje coś takiego jak HORMONY, które szczególnie w czasie dużego stresu płatają figle i np. zatrzymują wodę.
Już nie mówiąc o tym, że można mieć różne przewlekłe problemy zdrowotne, które nie pomagają w utrzymaniu sylwetki społecznie uznanej za "idealną"…
Nigdy nie uzbroję się w dystans do takich komentarzy. Zupełnie nie rozumiem jak można KOMUKOLWIEK napisać coś tak nieempatycznego. Ale cóż. Witamy w internecie, gdzie ludzie czują się bezkarni - napisała Wieniawa.