Julia Wieniawa widzi siebie w Edycie Górniak. Co za słowa o polskiej diwie!

Julia Wieniawa miała okazję zasiąść u boku Edyty Górniak w odcinku specjalnym "Tańca z Gwiazdami". W rozmowie z Eską aktorka i wokalistka zdradziła, jakie wrażenie wywarła na niej diwa, przywołując sytuację sprzed lat. Przyznała także, że widzi w niej sporo cech wspólnych.

Julia Wieniawa doskonale sprawdza się w roli nowej jurorki programu "Taniec z Gwiazdami". W siódmym odcinku show u boku gwiazda zasiadła sama Edyta Górniak. Piosenkarka była częścią wyjątkowego spektaklu pod hasłem "Disney Night" i oceniała zmagania gwiazd formatu. Nie sposób było nie zauważyć, że najwięcej opinii podzielała z nią właśnie Julia Wieniawa. 27-latka w rozmowie z serwisem Eska.pl wyznała, że możliwość obcowania z legendą polskiej estrady była dla niej nie lada przeżyciem. 

Ojej, no szczerze, słuchałam jej, ona była tak płynna, miała takie flow i takie piękne mądrości i wartości przemycała w tych swoich opiniach, że tylko siedziałam i tak: „Ucz się, ucz się, Julia, ucz się”. Ale ona ma też niezwykłe doświadczenie życiowe i zawodowe, i myślę, że no, nadawałaby się. Fajnie byłoby ją tutaj z nami jeszcze zobaczyć - powiedziała przed kamerami. 

Górniak stanęła w obronie Wieniawy

Artystka przypomniała nawet, jak kilka lat temu Górniak stanęła w jej obronie, gdy ta została mocno skrytykowana przez Roberta Kozyrę. 

Kiedyś miałyśmy taką sytuację, to było parę lat temu, kiedy ktoś bardzo nieładnie o mnie powiedział w mediach, ona zadzwoniła do mnie i strasznie mnie wsparła, mimo że się wcześniej nie znałyśmy. Uwielbiam Edytę. Tak już nawet nie tylko jako ta mała dziewczynka patrząca w telewizor i oglądająca "Pocahontas", a to była moja ulubiona bajka, więc musisz sobie wyobrazić, co ja czułam, siedząc obok Edyty Górniak, która śpiewała główną piosenkę w "Pocahontas".

TZG Julia Wieniawa 10.18

Julia Wieniawa widzi siebie w Górniak

Gwiazda otwarcie przyznała, że na poziomie energii, widzi wiele podobieństw do Edyty Górniak. Diwa, zdaniem Wieniawy, ma w sobie mnóstwo dobra i jest niesłusznie wyśmiewana przez nierozumiejących jej spostrzeżeń internautów.

Ja też wierzę w energię, wierzę w te wszystkie wysokie, niskie wibracje, w karmę, w to, że to, co dajesz, to do ciebie wraca. I jest coś takiego, że jak siedziałam przy niej, to aż czułam, ile ona ma dobra w sobie. Ona ma same dobre intencje, więc jeżeli ktoś tam się z niej śmieje albo z tego, co wygłasza, to bardziej świadczy to o nim niż o niej, bo myślę, że ona naprawdę jest nie z tej planety - podsumowała.

ROLKI