Spis treści
Dramatyczna strata Joanny Racewicz. Dziennikarka samotnie wychowuje syna
Tragiczny lot do Smoleńska w 2010 roku zabrał życie Pawłowi Janeczkowi, ukochanemu mężowi Joanny Racewicz. Funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu towarzyszył najważniejszym osobistościom w państwie. Jego podróż 10 kwietnia okazała się ostatnią. W jednym momencie świat dziennikarki rozpadł się na kawałki. Z dnia na dzień została wdową z maleńkim dzieckiem u boku. Ból potęgował fakt, że jej związek opierał się na głębokim uczuciu i partnerstwie. Racewicz nigdy nie kryła, że mąż był dla niej wyjątkowo ważny.
Od dramatu pod Smoleńskiem minęło kilkanaście lat. Przez ten czas dziennikarka nieustannie pielęgnowała pamięć o mężu, przypominając jego postać w sieci. Chociaż udało jej się zreorganizować swoje życie uczuciowe, wciąż wyraźnie odczuwa brak ukochanego i dzieli się swoimi przemyśleniami w internecie. Pamięć o Pawle Janeczku pozostaje dla niej nienaruszalną świętością.
Zobacz także: Joanna Racewicz wspomina dzień katastrofy smoleńskiej. To wtedy zginął jej mąż. "Dzieli życie jak Rubikon"
Przez minione lata życie Joanny Racewicz przeszło metamorfozę. Obecnie 52-letnia prezenterka patrzy z dumą na swojego dorastającego syna. Igor Janeczek pod koniec kwietnia będzie świętował swoje osiemnaste urodziny. W chwili tragicznej śmierci ojca chłopiec miał zaledwie niespełna dwa lata.
Zaduma na Cmentarzu Wojskowym. Joanna Racewicz wspomina męża w 16. rocznicę
W dniu rocznicy katastrofy smoleńskiej Joanna Racewicz udała się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, aby pochylić się nad grobem Pawła Janeczka. W tym samym czasie w nekropolii odbywały się państwowe uroczystości z udziałem polityków. Ubrana w czerń dziennikarka w ciszy i skupieniu trwała przy miejscu wiecznego spoczynku męża. Mimo upływu 16 lat ten kwietniowy dzień niezmiennie wywołuje w niej ogromne poruszenie.
Kwiecień. Wieczna blizna. Pęknięcie. Dzieli życie jak Rubikon. Tnie oddech na pół. I znów zabiera do dnia, do tej jednej chwili, w której zatrzasnął się świat
- podzieliła się swoim bólem gwiazda w mediach społecznościowych, tuż przed bolesną rocznicą.
"Przytulam Cię mocno", "Życzę ci dużo siły", "Niezmiennie współczuję. Przytulam. Dzielni jesteście"
- wspierali ją fani w komentarzach.
Zobacz więcej zdjęć. Syn Joanny Racewicz ma prawie 18 lat i jest prawdziwym przystojniakiem. Pokazała zdjęcia ze studniówki