Spis treści
Jay-Z komentuje oskarżenia o gwałt na 13-latce
Jay-Z pojawił się na okładce amerykańskiego magazynu GQ. Raper wraca do show-biznesu, ponieważ już latem tego roku zagra kilka stadionowych koncertów na Yankee Stadium w Nowym Jorku. Artysta zdecydował, że to idealny moment na wyjaśnienie skandali, które wybuchły w ostatnim czasie. W rozmowie z dziennikarzem GQ Jay-Z wyjaśnił, jak zareagował na oskarżenia o gwałt na 13-letniej dziewczynce. Nie ukrywa, że był to dla niego bardzo trudny czas.
ZOBACZ TAKŻE: Justin Bieber pobił się z Usherem?! Wydarzyło się to na imprezie Beyoncé i Jaya-Z
Cała ta sprawa, to gó*no, bardzo mnie wyczerpało. Byłem wściekły. Dawno nie byłem tak wściekły. To była niekontrolowana złość - mówił w wywiadzie Shawn Carter, znany jako Jay-Z.
"Żadnych kobiet, żadnych dzieci"
Jay-Z nie zapomina o swoich korzeniach. Pamięta czasy dzieciństwa, kiedy dorastał na ulicach Nowego Jorku. Nie brakowało złego towarzystwa i udziału w przestępstwach. Zaznaczył, że nawet w takim środowisku są pewne granice i nigdy nie dopuściłby się przestępstwa seksualnego na dziecku lub kobiecie.
Nawet kiedy robiliśmy najgorsze rzeczy, mieliśmy zasady. Była granica: żadnych kobiet, żadnych dzieci - wspomina Jay-Z w wywiadzie dla GQ.
Jay-Z komentuje konflikt Drake'a z Kendrickiem Lamarem
Jay-Z odniósł się do innego skandalu. W 2024 roku jako dyrektor artystyczny przerwy muzycznej na Super Bowl wybrał na headlinera Kendricka Lamara, który wówczas był w silnym konflikcie medialnym z inną gwiazdą hip-hopu - Drakem. Wiele osób uważało, że wybierając Kendricka na gwiazdę show Jay-Z chciał wbić szpilę Drake'owi. Carter dementuje jednak te plotki.
Wybrałem gościa, który miał fantastyczny rok. Myślę, że to był właściwy wybór. Co mnie obchodzi, że ci dwaj faceci walczą ze sobą? Co to ma wspólnego ze mną?