Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski, to jeden z najpopularniejszych artystów disco polo w Polsce. Jego hity, takie jak "Wyglądasz idealnie" czy "Kiss Me Baby", podbiły serca słuchaczy i regularnie królują na imprezach. Popularność ta przekłada się na ogromne zapotrzebowanie na jego koncerty, a co za tym idzie – niemałe zarobki. Choć dokładne kwoty, jakie inkasuje Skolim, pozostawały dotąd tajemnicą, jego menadżer postanowił uchylić rąbka tajemnicy.
Kilka koncertów dziennie? Dla niego to nie problem
Skolim wielokrotnie zaskakiwał fanów, jak i starał się spełnić ich oczekiwania. Nie wahał się więc ani chwili, gdy zainteresowanie koncertami było tak duże, że trzeba było rozważyć dawanie kilku występów tego samego dnia. Wykonawca licznych tanecznych hitów potrafi przemieszczać się między miejscowościami helikopterem, by zdążyć wystąpić dla swoich miłośników. Czego to się nie zrobi dla fanów! Skolim udowodnił zresztą, że są oni ważni nie tylko licznymi show. Ostatnio bardzo się zaniepokoił atakiem na 12-letnią fankę podczas jego występu. Mimo pojawiających się w przestrzeni publicznej zarzutów homofobii - stanowczo je zdementował, wspominając o wypełnionych po brzegi klubach LGBT+.
Skolim na koncertach. Ile zarabia? Stawki mogą zaskoczyć
Dziesiątki koncertów miesięcznie, podróże helikopterem, kolekcja samochodów oraz biznesy niezwiązane z muzyką sprawiają, że wiele osób interesuje majątek Skolima. Gwiazdor jest niewątpliwie zamożny, ale szczegóły jego fortuny i życia osobistego pozostają enigmatyczne. Ostatnio jednak menadżer muzyka uchylił rąbka tajemnicy w rozmowie z serwisem VOX FM w kwestii stawek za koncerty.
"Mamy swoje widełki cenowe, ale jesteśmy elastyczni. Inaczej jest, kiedy dzwoni agencja, z którą pracujemy od lat i robimy razem dużo koncertów, a inaczej, gdy dzwoni gmina, która współpracuje z nami pierwszy raz. Cena zależy też od tego, czy jesteśmy gdzieś blisko i jakim środkiem transportu się poruszamy" - przekazał.
Jak prezentują się więc przybliżone kwoty? Koncerty klubowe mieszczą się w przedziale 15-20 tysięcy złotych. Inaczej jest w przypadku studniówek. Występ Skolima na tradycyjnym balu maturzystów to koszt rzędu 20-40 tysięcy złotych. Jeszcze większe stawki dotyczą występów plenerowych. Zaczynają się od 60 tysięcy złotych i mogą dochodzić do nawet 100 tysięcy. Co myślicie o tych "widełkach"? Cenicie sobie szczerość "króla latino disco"?