Sylwia Grzeszczak zakończyła niedawno trasę koncertową "było sobie marzenie", w ramach której odwiedziła największe miasta w Polsce. Artystce udało się wyprzedać takie obiekty jak Torwar, Ergo Arena czy Tauron Arena. Gwiazda polskiej sceny muzycznej zaprosiła nas za kulisy finałowego koncertu, który miał miejsce 19 grudnia w Krakowie. Grzeszczak zaprezentowała się tam przed kilkunastotysięcznym tłumem.
Sylwia Grzeszczak pokazała klasę, mówiąc o rozwodzie z Liberem. "Nigdy nie chciałam toczyć boju"
W rozmowie z naszym redaktorem, Maksem Kluziewiczem, Sylwia opowiedziała o swojej niełatwej drodze na szczyt. Wokalistka przyznała, że choć ma całe mnóstwo ludzi wokoło - zarówno fanów, jak i współpracowników, na końcu zawsze zostaje sama. O samotności traktuje również jej nadchodzący, prezentowany podczas trasy "było sobie marzenie" singiel "1/8".
Ja zawsze będę powtarzać, że ta moja droga nie była łatwa. To nigdy nie jest taka rozmowa na chwilkę, w przelocie, potrzeba dużo czasu, żeby od podszewki wejść, zapytać mnie, jak to było. Na każdym z tych etapów moja droga była trudna i często zostawałam z tym sama. Mimo milionów ludzi, fanów, bo przecież oni otaczają mnie na co dzień, przychodzą na koncerty, zawsze zostawałam na końcu sama. I ta sama dotarła do takiego momentu, że nadal jest sama, ale na tyle silna i świadoma, że to wie. (...) Chcę iść jeszcze dalej. Te marzenia powodują, że to jest piękne, że nie chcę tego odpuszczać - powiedziała w rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla ESKA.pl.
Sylwia Grzeszczak nakręci dokument?!
Zapytana przez Maksa Kluziewicza z ESKA.pl o to, czy biorąc pod uwagę fakt, iż mało kto zna jej historię, zdecydowałaby się na zrealizowanie dokumentu o sobie, tak jak Edyta Górniak i Doda, na produkcje o których czekamy, Sylwia Grzeszczak przyznała, że potrzebowałaby sporo czasu na przygotowanie takiego projektu.
Potrzeba by czasu, by zrealizować taki dokument. Skupiam się teraz muzycznie na tym, co chcę wydać. Ta trasa zabiera dużo czasu, nie jestem w stanie pogodzić wielu rzeczy naraz. Jeśli przyjdzie taki moment, to czemu nie? Chyba jeszcze trochę potrzeba czasu, żeby o pewnych rzeczach powiedzieć głośno - powiedziała w rozmowie z Eską.