Spis treści
Wybór idealnej kreacji na studniówkę to dla wielu młodych osób nie lada wyzwanie. Podczas tak wyjątkowej, jedynej w życiu okazji chcą wyglądać olśniewająco, czuć się komfortowo i jednocześnie wpisywać się w panujące trendy. Oto cenna wskazówka od Ewy Minge.
Ewa Minge ma doświadczenie w sukniach dla maturzystek
W rozmowie z "Plejadą" gwiazda polskiej mody wzięła na tapet temat studniówkowych kreacji dla maturzystek. Styczeń to właśnie czas tradycyjnych balów w szkołach średnich, kiedy młodzi ludzie rozpoczynają odliczanie do arcyważnego egzaminu dojrzałości. Ewa Minge zaprojektowała setki rozmaitych propozycji, łącząc swoje doświadczenie z pragnieniami klientek.
"W mojej karierze zaprojektowałam setki, jak nie tysiące sukienek na tę wyjątkową okazję i zawsze były one wypadkową marzeń maturzystki i moich sugestii" - powiedziała.
ZOBACZ TEŻ: Mateusz Pawłowski w "Tańcu z gwiazdami"! Kacperek z "rodzinki.pl" pierwszym uczestnikiem
"To nie jest zwykły bal"
Dla uczestniczki jubileuszowej edycji "Tańca z Gwiazdami" studniówka to swoiste wejście w dorosłość. Minge jest zdania, że podczas tej nocy maturzystki stają się dojrzałymi kobietami, dlatego też odpowiedni dobór spektakularnego stroju ma niezwykłe znaczenie.
"Studniówka to nie jest zwykły bal. To pierwsza noc, w której przestajesz być tylko uczennicą, a zaczynasz być kobietą. Między pierwszym polonezem a pierwszym spojrzeniem w lustrze na sali balowej świat naprawdę zaczyna należeć do ciebie" - stwierdziła projektantka.
Studniówka 2026: Ewa Minge podała cztery "kolory mocy"
Zapytana o modowe wskazówki na nadchodzący sezon studniówkowy, popularna projektantka zdecydowała się na omówienie przede wszystkim kolorystyki. Ważne jest to, aby wybrać barwę, w którym czujemy się dobrze i która podkreśla naszą urodę. Co Ewa Minge poleca na 2026 rok? Maturzystki chcące zabłysnąć na swojej studniówce powinny postawić na jeden z czterech "kolorów mocy".
"W 2026 r. moda studniówkowa krąży wokół czterech kolorów mocy: czerni, burgundu, czerwieni i butelkowej zieleni, bo to barwy, które nie tylko ubierają ciało, ale budują charakter. [...] Czerń nie jest tu brakiem koloru, lecz manifestem. To spojrzenie mówiące: wiem, kim jestem i nie muszę tego nikomu udowadniać. [...] Burgund to kolejny krok w stronę kobiecości. Głęboki, winny, nasycony emocjami kolor kobiet, które wiedzą, czego chcą. [...] Czerwień natomiast nie pyta o pozwolenie. Ona bierze uwagę, podbija serca i zostaje w pamięci. [...] I wreszcie butelkowa zieleń, najbardziej arystokratyczna z całej palety. Jak aksamitna kurtyna w teatrze, szlachetna, tajemnicza, absolutnie zjawiskowa" - doradziła Minge.