Spis treści
To był wieczór, na który czekała cała warszawska śmietanka towarzyska. Platforma Prime Video zaprezentowała dokument "Doda", a na wydarzeniu nie mogło zabraknąć znanych twarzy. Na ściance meldowali się między innymi Anna Karczmarczyk, Honorata Skarbek, Aleksander Sikora, Sylwia Madeńska czy Eliza Kubarska. Wszyscy przybyli, by zobaczyć, jak królowa popu rozlicza się ze swoją przeszłością na ekranie i oddać hołd jej twórczej energii.
Zobacz też: Doda u Karola Nawrockiego! "Dziękuję prezydentowi i pani Marcie". Internauci rzucili się do komentowania
Figura godna pozazdroszczenia
Jednak to gospodyni wieczoru zagrała pierwsze skrzypce. Doda postawiła na kreację, która nie pozostawiała pola do wyobraźni – długa, ekstremalnie opinająca suknia podkreśliła każdy centymetr jej wypracowanej na siłowni sylwetki. Artystka zaprezentowała formę godną olimpijki, a fotoreporterzy nie nadążali z wymianą kart pamięci. To nie było zwykłe wyjście na ściankę, to był prawdziwy performance. Gwiazda emanowała pewnością siebie, udowadniając, że w polskim show-biznesie wciąż rozdaje karty. Jej magnetyzm i idealnie dopasowana stylizacja sprawiły, że premiera stała się teatrem jednego aktora.
Zobacz też: Doda w skąpej "zbroi" odsłoniła sporo ciała! Później pokazała siniaki na kolanach. To od pracy przy budach