Spis treści
Dla Darii Sytej-Zagrobelnej dzień ślubu był wyjątkowym przeżyciem. Znana z "Tańca z Gwiazdami" tancerka uchyliła rąbka tajemnicy na temat bajkowej uroczystości oraz opowiedziała o początkach związku ze swoim mężem.
Daria Syta i Igor Grobelny wzięli bajkowy ślub pod Warszawą
Wydarzenie to było spełnieniem marzeń Darii Sytej. 4 czerwca utytułowana tancerka oraz siatkarz Igor Grobelny złożyli przysięgę małżeńską. Uroczystość miała miejsce w malowniczym Pałacu Mała Wieś i przypominała sceny z hollywoodzkich produkcji. Niedawno, w rozmowie z portalem "Świat Gwiazd", tancerka po raz pierwszy opowiedziała o kulisach swojej miłości.
Początki ich relacji przypominają scenariusz komedii romantycznej, a wszystko zaczęło się od kontaktu na Instagramie. Na ich ślubie bawiło się wiele postaci z "Tańca z Gwiazdami", show-biznesu i świata sportu, w tym Maffashion, Natsu, Rafał Maserak, Zofia Zborowska, Andrzej Wrona oraz Olga Frycz.
Zobacz też: Tylko u nas. Wiemy, co z Pawłem Królikowskim w "Ranczu". Jednak nie zastąpi go sztuczna inteligencja
Mimo że na zdjęciach z uroczystości wszystko wyglądało nieskazitelnie, panna młoda przyznała, że od samego rana towarzyszyły jej ogromne emocje. Wzruszenie było tak silne, że ciężko było je opanować już na etapie przygotowań.
Tancerka "Tańca z Gwiazdami" nie mogła powstrzymać łez
Dziennikarz portalu zapytał, czy ten dzień faktycznie był najpiękniejszym w jej życiu.
Myślę, że tak. Ja siedząc na makijażu co 5 minut, wiesz, dziewczyny krzyczały: "Głowa do góry, głowa do góry", bo łzy mi leciały po policzku.
To jednak nie koniec ciekawostek dotyczących tego wyjątkowego dnia. Daria Syta wyjawiła, że przygotowała aż trzy suknie ślubne, z których każda była przeznaczona na inny etap wesela. Pozwoliło jej to czuć się komfortowo zarówno podczas oficjalnej części, jak i w trakcie hucznej zabawy.
Czytaj także: Torbicka poszła z torbami. Dziennikarka wynosiła z mieszkania wielkie pakunki. Potrzebowała pomocy
Dla zgromadzonych gości wszystko wydawało się perfekcyjnie zorganizowane, ale przygotowania kosztowały parę młodą mnóstwo pracy. Tancerka przyznała, że była to jedna z trudniejszych rzeczy, z jakimi przyszło jej się zmierzyć. Mimo wsparcia profesjonalnej wedding plannerki, nerwy towarzyszyły jej nieustannie.
Daria Syta: "Nie spałam przez dwa tygodnie przed ślubem"
No powiem ci szczerze, że my mieliśmy panią, która koordynowała nam dzień wesela, ale z nią już rozmowy trwały dwa tygodnie przed, były takie intensywne i ja nie wiem jak ludzie to robią bez Karoliny, jak być szczera, bo ja nie spałam przez dwa tygodnie przed ślubem.
Obecnie stres minął, a w pamięci pozostały jedynie dobre chwile i piękne fotografie. Daria ma poczucie, że jej ślub był dokładnie taki, jak sobie wymarzyła.
Zanim poznałam Igora, długo byłam sama. Już zaczęłam się zastanawiać, czy coś ze mną jest nie tak. Stoi na przeciw mnie fantastyczny mężczyzna, mądry, inteligentny, błyskotliwy i do tego jeszcze przystojny, a ja stoję i nic.
"Napisałam taką głupotę, że wstyd mi powiedzieć"
Zanim ich uczucie rozkwitło, tancerka musiała podjąć pewien wysiłek.
To trwało miesiąc, drugi, a ja mówię: "No napisze do mnie ten chłopak, czy nie napisze?". To był mój pierwszy raz, kiedy ja się odważyłam i napisałam taką głupotę, że wstyd mi powiedzieć.
Daria Syta opowiedziała o swojej długotrwałej niepewności co do zamiarów Igora. W końcu to ona wzięła sprawy w swoje ręce.
Żona Igora Grobelnego zakochała się od pierwszego wejrzenia
Igor mnie dotknął za rękę - przez przypadek - i tak w ogóle speszył. Przysięgam, elektron przez całe ciało mi przeleciał. I dlatego mówię, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. On, co prawda pół roku musiał na mnie popatrzeć. Kiedyś dla żartu zapytałam: "Będziesz moim chłopakiem?". A on mi powiedział: "Nie".
Finał tej historii jest jednak optymistyczny, a świeżo upieczeni małżonkowie mogą cieszyć się wspólną przyszłością.
Nie przegap: Tylko u nas. Wiemy, co z Pawłem Królikowskim w "Ranczu". Jednak nie zastąpi go sztuczna inteligencja