- Wielka burza po występie Mariah Carey na ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich
- W sieci wylała się fala krytyki na wokalistkę
- Kibice oskarżali ją o playback i brak jej głosu podczas występu
Otwarcie IO: Burza po występie Mariah Carey
To miał być jeden z najbardziej podniosłych momentów ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Obecność Mariah Carey na scenie legendarnego San Siro zapowiadano jako wielkie wydarzenie artystyczne. Niestety, zamiast zachwytów, w mediach społecznościowych wylała się fala hejtu. Widzowie zarzucają gwieździe fuszerkę, playback i fatalną formę.
Chwilę po tym, jak amerykańska piosenkarka zeszła ze sceny, platforma X (dawniej Twitter) zapłonęła od krytycznych wpisów. Internauci, którzy śledzili transmisję na całym świecie, błyskawicznie wychwycili mankamenty występu.
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich na żywo! Na San Siro prezydent Nawrocki i Mariah Carey
Mariah Carey śpiewała z playbacku?
Najpoważniejszy zarzut dotyczy autentyczności wykonania. Wielu komentujących jest przekonanych, że Carey nie śpiewała na żywo, a co gorsza – robiła to nieudolnie.
– "Ona śpiewała z playbacku" – piszą rozgoryczeni fani. Pojawiły się nawet teorie spiskowe dotyczące samej ścieżki dźwiękowej. – "Czy to był w ogóle jej własny głos, do którego ruszała ustami?" – pytają internauci, sugerując, że wokal brzmiał nienaturalnie i nie pasował do obecnych możliwości piosenkarki.
Krytyka nie ominęła również prezencji scenicznej oraz prób wokalnych w języku gospodarzy igrzysk. Mariah Carey, która próbowała oddać hołd włoskiej kulturze, zdaniem wielu komentatorów wypadła karykaturalnie.
– "To było straszne! Zmasakrowała język i wyglądała na sztywną" – czytamy w jednym z popularnych wpisów. Widzowie zwracali uwagę na brak emocji i statyczność gwiazdy, która kontrastowała z dynamicznym show przygotowanym przez organizatorów.
Źródło: Ceremonia otwarcia IO: Burza po występie Mariah Carey. Internauci grzmią! Gorzkie słowa