- Ewa Pajor odegrała kluczową rolę w prestiżowym starciu, pomagając Dumie Katalonii w efektownym rozbiciu stołecznego rywala aż 6:2 na europejskiej arenie.
- Polska atakująca zapisała na swoim koncie dwa trafienia, dzięki czemu z trzynastoma bramkami na koncie objęła prowadzenie w historycznym zestawieniu najlepszych snajperek w rywalizacji tych dwóch potęg.
- Kataloński zespół w pełni kontrolował przebieg widowiska, natomiast nasza reprezentantka umocniła się na pozycji wiceliderki klasyfikacji strzeleckiej obecnego sezonu elitarnych rozgrywek.
- Przed obiema drużynami kolejne bezpośrednie konfrontacje na krajowym podwórku oraz w europejskich pucharach.
Wynik został otwarty w szóstej minucie po efektownej, wielopodaniowej akcji zespołu gości. W decydującym momencie Alexia Putellas dograła w pole karne, a polska napastniczka bez problemu umieściła futbolówkę w siatce. Niedługo później prowadzenie faworytek powiększyła Holenderka Esmee Brugts. Gospodynie odpowiedziały trafieniem kontaktowym autorstwa Kolumbijki Lindy Caicedo, jednak ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się rezultatem 3:1 po celnym strzale Irene Paredes.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a początek drugiej odsłony przyniósł kolejne trafienie polskiej gwiazdy. Zawodniczka przebywała na murawie przez sześćdziesiąt siedem minut, po czym jej miejsce zajęła Hiszpanka Salma Paralluelo. Strzelecką formę Barcelony podtrzymała Vicky Lopez, zdobywając następną bramkę. Choć Caicedo po raz drugi wpisała się na listę strzelczyń, ostateczne słowo należało do Putellas, która bezbłędnie wykorzystała rzut karny, ustalając ostateczny wynik spotkania na 6:2.
Dzięki środowemu dubletowi dorobek bramkowy reprezentantki Polski w bieżącej edycji pucharów wzrósł do sześciu goli, co daje jej drugą lokatę w zestawieniu najskuteczniejszych piłkarek całego turnieju. Na czele tej klasyfikacji znajduje się zawodniczka londyńskiego Arsenalu, Alessia Russo, mająca na koncie osiem trafień. Ponadto nasza snajperka, mimo że występuje w barwach katalońskiego klubu dopiero od 2024 roku, zdążyła już zdobyć trzynaście bramek przeciwko madryckiej drużynie, zostając rekordzistką kobiecych klasyków.
Najbliższe dni upłyną pod znakiem nieustannej rywalizacji hiszpańskich gigantów, którzy zmierzą się ze sobą łącznie trzy razy z rzędu. Już w niedzielę obie ekipy rozegrają spotkanie ligowe na kameralnym obiekcie Alfredo di Stefano w madryckim ośrodku treningowym, natomiast drugiego kwietnia rywalizacja przeniesie się na legendarne Camp Nou, gdzie odbędzie się ostateczne starcie o półfinał europejskich rozgrywek.