Była modelką i koszykarką, teraz prezentuje pogodę. Kim jest Karolina Filipkowska?

2026-01-28 17:14

Karolina Filipkowska pokazała się Polakom w wielu odsłonach. Choć wcześniej próbowała swoich sił jako modelka i dotarła do czołówki konkursu Miss Polonia, a przede wszystkim spełniała się jako koszykarka, aktualnie pojawia się na ekranie w roli prezenterki pogody. Dziennikarka nie ukrywa jednak, że sport cały czas towarzyszy jej w życiu.

Karolina Filipkowska jest kobietą wielu talentów. Od sportu i modelingu po dziennikarstwo i konferansjerkę - prezenterka programów Polsatu udowodniła wielokrotnie wszechstronne zdolności. Oto jej sylwetka.

Rozmowy od serca odcinek 1: Postanowienia noworoczne | Radio ESKA

Karolina Filipkowska dziś bryluje na ekranie. Mało kto wie, czym się zajmowała dawniej

Urodzona w 1988 roku prezenterka telewizyjna od dziecka pasjonowała się sportem i grała w profesjonalnych łódzkich drużynach koszykarskich. Podczas studiów na kierunku biotechnologia i ochrona środowiska skupiła się na nauce, a później w jej życiu pojawiły się ambicje w modelingu. 20-letnia Karolina Filipkowska została miss w województwie łódzkim, potem zaś w finale Miss Polonia dotarła do najlepszej piątki. Choć cały czas kochała sport, to sama przyznaje, że w jej głowie zaczęła rozwijać się myśl o karierze w telewizji.

ZOBACZ TEŻ: Wszyscy influencerzy, którzy wystąpili w "Tańcu z gwiazdami". Kto tańczył w show Polsatu przed Natsu i Bagim?

Prezenterka Polsatu nie wyobraża sobie życia bez sportu

W 2021 roku Karolina Filipkowska dołączyła do ekipy Superstacji, jak i zadebiutowała w roli prezenterki pogody dla serwisu "Wydarzenia 24". Później trafiła na główną antenę Polsatu, gdzie nie tylko przedstawia prognozy synoptyków, ale również zajmuje się innymi materiałami reporterskimi. Prowadzi też rozmaite wydarzenia branżowe. Nie odsuwa się jednak od sportu. Jako była koszykarka cały czas jest aktywna fizycznie i nie wyobraża sobie rezygnacji z regularnych treningów.

"Już na studiach uczyłam się również meteorologii, którą wówczas uważałam za zbędną. Z perspektywy czasu widzę, że wszystko co robiłam przed telewizją, miało jakiś ukryty sens, którego wcześniej nie czułam. Dziś jestem wdzięczna za każde doświadczenie i bardzo lubię to, co robię. Łączę pracę w telewizji ze sportem" - powiedziała serwisowi "Pomponik".