Britney Spears zanosiła się płaczem podczas przesłuchania. Wyciekły szczegóły jej aresztowania

2026-03-06 9:18

Od wczoraj media na całym świecie żyją aresztowaniem Britney Spears. Wokalistka została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu. Artystka miała być w emocjonalnej rozsypce. "Płakała i była bardzo rozbita" - podaje źródło.

To był wielki szok dla wszystkich. W czwartek serwis TMZ poinformował o aresztowaniu sławnej na całym świecie piosenkarki pop, która w 2021 roku uwolniła się spod sprawowanej przez jej ojca od 2008 roku kurateli. Britney Spears została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu w hrabstwie Ventura, około godziny 21:28 czasu lokalnego.

Z udostępnionych przez Page Six, inny serwis specjalizujący się w informowaniu o  życiu celebrytów, nagrań audio wynika, że 44-latka rzekomo zjeżdżała z pasa na pas ruchu, przekraczając dozwoloną prędkość. Piosenkarka została też przewieziona do szpitala w celu pobrania krwi, co miało pozwolić na dokładne określenie zawartości alkoholu w jej organizmie. 

Chociaż policja nie opublikowała wyników testu na zawartość alkoholu we krwi, źródła TMZ donoszą, że Britney mówiła ludziom, iż wynosił on 0,6 promila, kiedy limit w Kalifornii wynosi 0,8 promila. Kierowca wciąż może jednak zostać oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu, jeśli funkcjonariusze uznają jego jazdę za niebezpieczną. Gwiazda została zarejestrowana w kartotece około godziny 3:00 nad ranem i wypuszczona trzy godziny później. W sieci pojawiły się już relacje z przesłuchania księżniczki popu. Spears miała być bardzo roztrzęsiona całym zajściem.

Fotograf Britney Spears zdradza szczegóły jej ślubu. Wokalistka zaufała Polakowi!

Britney Spears aresztowana

Jak donosi portal Page Six, Britney Spears była "roztrzęsiona i zalana łzami" podczas formalności związanych z jej zatrzymaniem za jazdę pod wpływem alkoholu w Kalifornii.

Była niesamowicie rozemocjonowana. Ostatnie miesiące były dla niej bardzo trudne. Czuje wstyd oraz zażenowanie i bardzo żałuje tego, co się stało. Nie chce nikogo zawieść, włączając w to swoich fanów. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnie, jest ponowne wystawienie się na publiczny osąd – przekazało anonimowe źródło z otoczenia piosenkarki.

Termin rozprawy sądowej wyznaczono na 4 maja. Management Spears wydał stosowne oświadczenie.

To niefortunne zdarzenie, którego w żaden sposób nie da się usprawiedliwić. Britney zamierza podjąć odpowiednie kroki i współpracować z wymiarem sprawiedliwości. Miejmy nadzieję, że będzie to pierwszy krok ku długo wyczekiwanej zmianie, która musi nastąpić w jej życiu. Oby w tym trudnym czasie otrzymała pomoc i wsparcie, których tak bardzo potrzebuje.