Ariana Grande zmieniła zdanie?
Ariana Grande ponad rok temu wystraszyła fanów, gdy udzieliła wywiadu z okazji premiery filmu "Wicked". Wtedy powiedziała, że rola Glindy zmieniła jej postrzeganie swojej kariery i chce skupić się bardziej na aktorstwie, a muzykę zostawi z boku. Dla fanów piosenkarki to były okropne słowa, bo w końcu stali się jej wielbicielami właśnie przez jej utwory i głos. Teraz się jednak okazuje, że Grande mogła zmienić zdanie. Już sam fakt, że w wakacje 2026 rusza w małą trasę koncertową był obiecujący, ale teraz wiele wskazuje na to, że wcześniej dostaniemy od niej porcję nowej muzyki! Od kilku dni w mediach społecznościowych pojawiają się wpisy Arianators, którzy zapewniają, że nowa płyta Ariany Grande ukaże się już za kilka tygodni!
ZOBACZ TAKŻE: Ten album może zawierać nadzieję dla współczesnej muzyki. Recenzja nowej płyty Raye
Ariana Grande może wydać płytę już w maju!
Wszystko zaczęło się niewinnie, gdy Ariana Grande zamieściła relację na Instagramie, w której napisała, że nie może doczekać się trasy koncertowej. "Odliczam ósemki, przepraszam dni" - mogliśmy przeczytać w jej poście. Co w tym niezwykłego? Otóz kolejna potencjalna płyta Ariany byłaby jej ósmą! Dodatkowo fani zauważyli, że gwiazda stara się dodać 8 relacji dziennie. A skąd pomysł, że ósmy album miałby ukazać się w maju? Fani przypomnieli sobie, że jakiś czas temu gwiazda powiedziała, że nie wyda nic nowego do maja. Niektórzy myśleli, że chodzi jej o trasę koncertową, ale ta zaczyna się w czerwcu! Jeśli Arianators mają rację, to nowy krążek Ariany ukaże się stosunkowo szybko, bo już 2 lata po premierze "Eternal Sunshine" i rok po premierze wersji deluxe tego krążka. Na poprzedni powrót wokalistki fani musieli czekać aż 4 lata!