Antonio Banderas na celowniku prokuratury. Może zapłacić gigantyczną karę za brak oznaczeń

2026-06-26 17:39

Antonio Banderas to kolejna znana osoba, wobec której toczy się postępowanie. Sprawa dotyczy rzekomej kryptoreklamy w mediach społecznościowych. Według doniesień z Hiszpanii, wybitnemu aktorowi może grozić astronomiczna kara finansowa w wysokości do 1,5 miliona euro.

Antonio Banderas na zdjęciu portretowym, z eleganckim zarostem i w luźnym garniturze z rozpiętą koszulą, na tle ciemnej ścianki z niewyraźnymi napisami. Aktor, któremu grozi kara za kryptoreklamę, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Oscar Gonzalez Fuentes/ Shutterstock

Władze przyglądają się działalności wielu popularnych postaci z show-biznesu, sportu i internetu, które podejrzewa się o brak odpowiednich oznaczeń materiałów sponsorowanych w publikacjach na platformach społecznościowych. Zgodnie z najnowszymi informacjami, na celowniku znalazł się również wybitny hiszpański aktor – Antonio Banderas.

Sonda
Czy uważasz, że gwiazdy powinny być karane tak samo jak normalni śmiertelnicy?

Obok Antonio Banderasa w sprawie pojawiają się inne znane osoby

Na liście osób podejrzanych o kryptoreklamę, poza gwiazdorem Hollywood Antonio Banderasem, figurują także wokalista David Bustamante oraz kulinarny mistrz Jordi Roca, a nawet utytułowana zawodniczka FC Barcelony, Alexia Putellas.

Skandal ujrzał światło dzienne po opublikowaniu specjalnego raportu Stowarzyszenia Użytkowników Komunikacji. Materiał trafił na biurka ekspertów z Krajowej Komisji Rynków i Konkurencji, która w Hiszpanii czuwa nad prawami kupujących. Z dokumentacji wynika jasno, że niektóre z materiałów publikowanych przez gwiazdy nie miały informacji o komercyjnym charakterze współpracy, promując w ten sposób konkretne marki.

Czytaj także: Nocna balanga z tłumem gwiazd! Liszowska puszcza dymka, Kurdej-Szatan sączy złoty trunek. Fajnie się bawią?

Antonio Banderas musi liczyć się z karą w wysokości 1,5 miliona euro

Lokalne przepisy podchodzą do takich naruszeń niezwykle surowo. Jak stanowi prawo o komunikacji audiowizualnej, brak transparentności w promowaniu produktów może skutkować mandatem w przedziale od 10 tysięcy euro do zawrotnych 1,5 miliona euro. Warto dodać, że w takich sytuacjach odpowiadają zarówno twórcy internetowi, jak i firmy zlecające im działania marketingowe.

Jak na razie w trwającym dochodzeniu nie nałożono jeszcze żadnych sankcji pieniężnych. Niemniej, badane osoby otrzymały już nakaz usunięcia kontrowersyjnych postów lub ich natychmiastowego zaktualizowania, by w świetle prawa posiadały wymagane adnotacje o reklamie, przynajmniej do momentu rozstrzygnięcia całego postępowania.

Zobacz też: Pilne! Dorota R. usłyszała zarzuty. Jest akt oskarżenia. Chodzi o dziesiątki milionów

Doda została okradziona. Bliska osoba zabrała jej setki tysięcy złotych
Doda została okradziona. Bliska osoba zabrała jej setki tysięcy złotych
Sonda
Czy uważasz, że gwiazdy powinny być karane tak samo jak normalni śmiertelnicy?