Anna Mucha to mistrzyni budowania napięcia nie tylko na planie filmowym, ale również w mediach społecznościowych. Gwiazda postanowiła celebrować kumulację świąt w swoim niepowtarzalnym stylu. Aktorka z uśmiechem przyznała, że "zawsze znajdzie się powód do świętowania", a tym razem okazja była potrójna: Tłusty Czwartek, Walentynki oraz piątek trzynastego. Dla Muchy to doskonały pretekst, by połączyć słodkości z odrobiną pikanterii i bujną wyobraźnią.
Zobacz też: Anna Mucha znów triumfuje. Aż zatańczyła z radości! "Piękny świąteczny prezent"
Czekoladowy spektakl z udziałem statysty
Na opublikowanym w sieci nagraniu gwiazda zdradza kulisy pewnego nietypowego zlecenia, które rzekomo otrzymała od bliskiej osoby. Z rozbrajającym uśmiechem wprowadza widzów w scenariusz tej krótkiej etiudy.
"Przyjaciółka poprosiła mnie, żebym upiekła dla niej tort z niespodzianką!"
Chwilę później kamera ujawnia, co kryje się pod hasłem "niespodzianka". Obok aktorki stoi mężczyzna, który wydaje się nieco skonsternowany swoją rolą w tym przedstawieniu i szybko zgłasza techniczny problem.
"Ale ja się tu nie zmieszczę"
Gwiazda nie dała się jednak zbić z pantałyku i błyskawicznie znalazła rozwiązanie, odpowiadając z charakterystycznym dla siebie błyskiem w oku.
"Jakoś sobie poradzimy"
Finał tej sceny był iście widowiskowy. Aktorka chwyciła za rozpuszczoną czekoladę i zaczęła smarować nią towarzyszącego mężczyznę, zamieniając nagranie w prowokacyjne show. Reakcja internautów była natychmiastowa – jedni docenili humor i dystans Muchy, inni byli zaskoczeni taką formą świętowania. Trzeba przyznać, że aktorka potrafi odegrać rolę mistrzyni marketingu i skupić na sobie uwagę całej widowni.