Śmiertelne pobicie w Kielcach. Policja zatrzymała sprawcę na autostradzie A4

2026-05-18 14:04

Do tragicznego zdarzenia doszło na początku maja w Kielcach, gdzie w wyniku pobicia zmarł 56-letni mężczyzna. Policjanci zatrzymali podejrzanego o ten czyn 36-latka w trakcie jego ucieczki autostradą A4. Decyzją sądu kielczanin trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego, gdzie poczeka na dalszy ciąg sprawy.

Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

Śmiertelne pobicie przy ulicy Jana Nowaka Jeziorańskiego w Kielcach

Wszystko zaczęło się w pierwszych dniach maja, kiedy dyżurny kieleckiej policji odebrał zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie na ulicy Jana Nowaka Jeziorańskiego. Na miejsce natychmiast wysłano patrol oraz karetkę pogotowia, która zabrała 56-latka z widocznymi obrażeniami do szpitala. Już wtedy policjanci podejrzewali, że do jego stanu mogły przyczynić się osoby trzecie. Niestety, kilka godzin później ze szpitala nadeszła najgorsza wiadomość, mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Policyjne śledztwo i wytypowanie sprawcy

Sprawą brutalnego ataku zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy rozpoczęli żmudne gromadzenie dowodów. Śledczy dokładnie przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu, zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia i przesłuchali potencjalnych świadków. Na podstawie zebranych informacji ustalono, że 56-latek został zaatakowany podczas rozmowy z innym mężczyzną, który z nieznanych powodów stał się agresywny. Po zadaniu śmiertelnych ciosów napastnik uciekł, jednak policjanci szybko wpadli na jego trop, typowując jako sprawcę 36-letniego mieszkańca Kielc i ustalając, że może on próbować uciec z Polski.

Zatrzymanie 36-latka na autostradzie A4 pod Gliwicami

Kluczowa okazała się doskonała koordynacja działań i błyskawiczna wymiana informacji między jednostkami policji. Kryminalni z Kielc przekazali ustalenia funkcjonariuszom z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach, którzy przygotowali się do akcji. W czwartek, 14 maja 2026 roku, na Miejscu Obsługi Podróżnych w Proboszczowicach, policjanci zatrzymali 36-latka na autostradzie A4. Podejrzany podróżował busem w kierunku Wrocławia i był kompletnie zaskoczony widokiem mundurowych.

Zarzut pobicia i tymczasowy areszt dla podejrzanego

Już następnego dnia po zatrzymaniu, w piątek 15 maja 2026 roku, 36-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut pobicia. Następnie, na wniosek prokuratora, sprawa trafiła do sądu, który rozpatrzył wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego. Sąd w pełni podzielił argumentację śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec kielczanina najsurowszego środka. Podejrzany o śmiertelne pobicie spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, oczekując na proces.

Źródło: Policja.pl