Spis treści
Śmierć Ashly Robinson na Zanzibarze. Influencerka zmarła po zaręczynach
Tragiczne losy Ashly Robinson z New Jersey przypominają fabułę trzymającego w napięciu filmu. Znana w internecie twórczyni udała się w egzotyczną podróż w towarzystwie swojego ukochanego. Zaledwie kilka dni wcześniej kobieta zgodziła się wyjść za mąż za swojego partnera, co zwiastowało nadejście radosnego czasu przygotowań do ślubu. Zamiast wymarzonej przyszłości, rodzina musi teraz zmierzyć się z niewyobrażalną stratą, a zagadkowe okoliczności zgonu 31-latki wciąż pozostają bez jednoznacznej odpowiedzi.
Zobacz też: Nie żyje uczestnik "Must Be The Music". Ciężko chorował!
Tajemnicza śmierć 31-letniej influencerki na Zanzibarze. Co wydarzyło się w hotelu?
Przebieg zagranicznego wyjazdu był na bieżąco dokumentowany przez 31-latkę w mediach społecznościowych. Kobieta publikowała w sieci kadry pełne radości, egzotycznych widoków i romantycznych uniesień, sprawiając wrażenie osoby spełnionej. Prawdziwy dramat zaczął się jednak rozgrywać tuż po wyłączeniu aparatów.
W trakcie ostatnich kontaktów telefonicznych z krewnymi, Amerykanka wyznała, że mocno pokłóciła się ze świeżo upieczonym narzeczonym. Konflikt między parą eskalował do tego stopnia, że pracownicy afrykańskiego kurortu musieli interweniować i przenieść ich do dwóch oddzielnych pokoi. Od tego momentu łączność z Ashly Robinson całkowicie się urwała.
Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Została znaleziona martwa w samochodzie
Dobę po tych wydarzeniach milczenie przerwał partner twórczyni internetowej, dzwoniąc do jej bliskich z chaotycznym komunikatem. Mężczyzna przekonywał, że miał miejsce nieokreślony wypadek, a jego narzeczona przebywa w placówce medycznej. Choć na początku zapewniał o stabilnym stanie zdrowia ukochanej, po zaledwie kilku godzinach przekazał druzgocącą informację o jej śmierci.
Z pierwszych raportów medycznych wynika, że bezpośrednią przyczyną zgonu było niedotlenienie mózgu wywołane uduszeniem. Lekarze badający ciało influencerki odnotowali również w aktach wyraźny ślad na jej szyi. Narzeczony 31-latki twardo stoi przy wersji, że odnalazł ją bez funkcji życiowych w wynajmowanym apartamencie, ale śledczy podchodzą do tych zeznań z dużą rezerwą.
Krewni zmarłej kategorycznie wykluczają ewentualność samobójstwa. Bliscy przypominają, że była osobą niezwykle radosną i miała dalekosiężne plany. Rodzina influencerki głośno żąda od śledczych rzetelnego dochodzenia, które ostatecznie wyjaśni tragiczny przebieg tamtej nocy na wyspie.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą lokalne służby, nieustannie maglując partnera zmarłej amerykanki. Obecnie mężczyzna ma zaledwie status świadka, jednak funkcjonariusze prewencyjnie zatrzymali jego paszport do czasu ostatecznego wyjaśnienia tego dramatycznego zdarzenia.
Zobacz też: Córka „ojca Mateusza” z NARZECZONĄ na scenie talent show! Wywołały pierwsza kłótnię w jury MBTM