Spis treści
- Borówka to prawdziwa bomba witaminowa, którą Polacy pokochali za smak i właściwości zdrowotne.
- Klucz do sukcesu leży w marcu – to wtedy podajemy kompost iglasty, który idealnie zakwasza ziemię.
- Sekator w dłoń – wiosenne cięcie słabych pędów i ściółkowanie to absolutny obowiązek każdego ogrodnika.
- Sprawdź, jak przygotować swoje krzewy, by w sezonie zbierać plony całymi wiadrami!
Rozsyp to wokół krzewów na początku miesiąca. Naturalny dopalacz na kwitnienie
Można śmiało powiedzieć, że uprawa tego krzewu to niemal nasz nowy sport narodowy. Trudno znaleźć działkę, na której nie rosłaby choć jedna sadzonka. I bardzo dobrze, bo to samo zdrowie – owoce mają mało kalorii, za to mnóstwo antyoksydantów. Regularne jedzenie borówek to inwestycja w świetną pamięć i skuteczna walka ze złym cholesterolem.
Choć krzewy świetnie radzą sobie w naszym klimacie, mają swoje "gwiazdorskie" wymagania. Ziemia musi być żyzna i kwaśna, najlepiej o pH między 3,8 a 4,8. Borówka uwielbia towarzystwo rododendronów i iglaków, które naturalnie zakwaszają glebę, tworząc jej idealne warunki do życia.
Start sezonu to kluczowy moment – to wtedy "ustawiamy" formę rośliny na całe lato. Zamiast chemii, warto postawić na naturę. Idealnym rozwiązaniem jest rozsypanie wokół krzewów kompostu bogatego w igliwie, korę i szyszki. Taka mieszanka działa jak najlepszy napój energetyczny dla rośliny, dostarczając jej azotu i zakwaszając podłoże. Pamiętajcie tylko, by kompost był typowo "leśny", czyli kwaśny.
Wiosenne spa dla krzewów. Jak ciąć, by nie zniszczyć?
Zanim krzewy na dobre się obudzą i wypuszczą liście, trzeba chwycić za sekator. To idealny moment na usunięcie starych, nawet 6-letnich pędów oraz tych, które przemarzły zimą lub krzyżują się i zabierają światło. Nie bójcie się zdecydowanych ruchów – cięcie odmładzające to gwarancja silniejszych gałęzi i lepszego owocowania w przyszłości. Tniemy zawsze nad pąkiem skierowanym na zewnątrz, żeby krzew ładnie się rozrastał.
Jeśli naturalny kompost to za mało, można sięgnąć po specjalistyczne nawozy zakwaszające, na przykład siarczan amonu, stosując je w dwóch dawkach. A na koniec wisienka na torcie, czyli ściółkowanie. Warstwa kory sosnowej lub trocin zatrzyma wilgoć w glebie i zablokuje chwasty, które tylko czekają, by podkraść cenne składniki odżywcze waszym borówkom.