Prosto, szybko i po domowemu
Wybory Polaków w kategorii posiłków spożywanych poza domem jednoznacznie wskazują na silne przywiązanie do rozwiązań prostych, pożywnych i szybkich w przygotowaniu. Na podium niezmiennie królują uniwersalne opcje: szybkie do przygotowania tuż przed wyjściem kanapki, lekkie przekąski oraz domowe obiady na wynos. Z kolei jako alternatywę w dniach pełnych pośpiechu co piąty badany wybiera kupne dania gotowe do odgrzania – 23% – lub mrożonki – 15%.
Pokoleniowy podział w szkole i w biurze
To, po jaki posiłek sięgamy w ciągu intensywnego dnia poza domem, różnicuje m.in. wiek i powiązana z nim elastyczność czasowa oraz budżetowa. W grupie młodych ludzi i studentów w wieku od 18 do 29 lat dominuje chęć oszczędności czasu i korzystanie z gotowej oferty gastronomicznej. Aż 46% młodych wybiera poza domem fast foody, 38% jada w restauracjach, barach lub stołówkach, a 16% decyduje się na catering dietetyczny.
Z kolei trzydziestolatkowie wyróżniają się największym odsetkiem osób stawiających na drobne przekąski – aż 57% z nich zabiera do pracy owoce, jogurty czy warzywa, równie często sięgają po tradycyjne kanapki – 55%. Osoby w wieku od 40 do 49 lat najchętniej ze wszystkich grup wiekowych sięgają po kanapki (56%), rzadziej wybierają fast foody (22%) czy restauracje i stołówki (18%). Starsza grupa wiekowa ma najmniejszą skłonność do korzystania z gotowych rozwiązań. Wśród osób 60+ tylko 19% wybiera restauracje i bary, a fast food jada jedynie – 15% seniorów. To właśnie ta grupa najczęściej deklaruje, że nie jada posiłków poza domem (24%).
Wielkość gospodarstwa domowego a strategia budżetowa
Okazuje się, że liczebność domowników ma kluczowe znaczenie dla tego, jak często odwiedzamy sklepowe alejki. Gospodarstwa trzyosobowe są najbardziej aktywne zakupowo – niemal co czwarte (24%) odwiedza sklepy codziennie lub prawie codziennie, co wymaga elastycznego podejścia do portfela. Codzienne zakupy robi co szósty Polak (16%), a raz w tygodniu decyduje się na to 14%. Polskie budżety domowe na żywność są równie różnorodne, jak nasze kulinarne preferencje. Choć najliczniejsza grupa (22%) zamyka swoje miesięczne wydatki w przedziale 501-1000 zł, nie brakuje osób planujących większe zakupy. Aż 18% badanych przeznacza na jedzenie do 3000 zł, a 16% deklaruje wydatki w przedziale 1001-1500 zł. Bez względu na wysokość budżetu, kluczowe staje się mądre zarządzanie zawartością koszyka.
Z badania wynika, że Polacy z jednej strony pozostają przy sprawdzonych, domowych rozwiązaniach, z drugiej coraz częściej szukają sposobów na oszczędność czasu. Kanapki, przekąski czy przygotowane wcześniej obiady nadal są podstawą, ale część osób sięga po gotowe dania i mrożonki. To pokazuje, codziennym planowaniu liczy się elastyczność. Produkty FRoSTY dobrze wpisują się w tę potrzebę – mogą być wygodnym rozwiązaniem na dni, gdy brakuje czasu na przygotowanie posiłku od podstaw, a jednocześnie zależy nam na pełnowartościowym posiłku o naturalnym składzie – mówi Aleksandra Wysocka, Marketing Director FRoSTY.
Niezależnie od wieku i domowego budżetu, organizacja posiłków wymaga od Polaków elastyczności oraz mądrego zarządzania codziennymi zakupami. Dzięki temu codzienne wybory kulinarne – od tradycyjnych kanapek po szybkie rozwiązania – pozwalają nam skutecznie odnaleźć się w nowym powakacyjnym rytmie.