- 31% pracowników w Polsce spędza w pracy co najmniej sześć niepłatnych nadgodzin tygodniowo; na świecie robi to średnio 38% zatrudnionych.
- Zjawisko dotyczy najczęściej menedżerów najwyższego szczebla, pracowników średnich przedsiębiorstw oraz najmłodszych roczników.
- Niepłatne nadgodziny idą w parze z obniżoną produktywnością, wyższym poziomem stresu a także planami zmiany pracy.
Zjawisko niepłatnych nadgodzin jest widoczne również w Polsce. Co najmniej sześć dodatkowych, darmowych godzin tygodniowo deklaruje 31% polskich pracowników. To nieco poniżej średniej światowej, niepokoić jednak może w tej liczbie fakt, że 11% badanych pracuje dodatkowo ponad 16 godzin w tygodniu – czyli dwie godziny dziennie.
W skali globalnej pracownicy spędzający dodatkowy, niewliczany do wynagrodzenia czas w pracy, deklarują wyższy poziom stresu, niższą efektywność oraz większą chęć zmiany zatrudnienia. Zdaniem ekspertów z ADP, organizacje nie mogą opierać swojej wydajności na poświęceniu pracowników – zamiast tego powinny skupić się na wdrożeniu zrównoważonego modelu, łączącego cele biznesowe z dbałością o pracowników.
Dla pracodawców kluczowym wyzwaniem jest stworzenie środowiska, w którym wysoka efektywność wynika z mądrej organizacji pracy, jasnych priorytetów i właściwych zasobów, a nie z kultury ciągłej dostępności czy presji na zostawanie po godzinach w imię zaangażowania – mówi Anna Barbachowska, dyrektorka HR w ADP Polska. – Dane z naszego nowego raportu pokazują, że wielu organizacjom to się udaje. Sięgając wstecz, nastąpił progres. W 2021 roku co najmniej sześć dodatkowych godzin tygodniowo dotyczyło aż 36% polskich pracowników. W wielu firmach udało się przynajmniej ograniczyć to zjawisko. Nadal jednak nieodpłatna praca w części przypadków wymyka się statystykom i nie jest liczona. Jeśli organizacje nie widzą, w jakich okolicznościach pracownicy siedzą po godzinach, pojawia się problem z identyfikacją źródeł przeciążenia, niedoborów kadrowych czy błędów procesowych. Precyzyjne planowanie, wspierane dokładnymi danymi o czasie pracy, to początek bardziej zrównoważonych warunków zatrudnienia. I to właśnie pokazuje wartość zbierania danych przez HR i ich dalszej integracji w jednym firmowym ekosystemie oraz bardziej złożonej analizy.
Jesteś młodym kierownikiem? Zostaniesz po godzinach
Na świecie darmowe nadgodziny są domeną kadry zarządzającej. Co najmniej sześć niepłatnych godzin tygodniowo wyrabia aż 50% kadry kierowniczej i 49% wyższych menedżerów (w kategorii szeregowych pracowników to 26%). Z kolei 16 i więcej niepłatnych godzin w tygodniu deklaruje 20% menedżerów. Ten trend jest obserwowany także w Polsce. Problem nie omija jednak młodszych roczników. W kohorcie 18-26 lat dodatkowe sześć godzin tygodniowo wyrabia 42% pracowników. To najwięcej spośród wszystkich grup wiekowych. W przedziale 27–39 lat odsetek ten wynosi 41%, a wśród osób w wieku 40–54 lat – 38%.
W Polsce niepłatne nadgodziny to domena średnich firm
W realiach polskich nieodpłatna praca najczęściej występuje w sektorze średnich przedsiębiorstw (od 250 do tysiąca pracowników). Więcej niż co trzeci tam zatrudniony (36%) deklaruje dodatkową pracę wymiarze ponad sześciu godzin tygodniowo. W dalszej kolejności plasują się pracownicy mniejszych firm (do 249 osób), gdzie dotyczy to 31% badanych. Najrzadziej zdarza się to w firmach liczących powyżej tysiąca osób (25%). Problem dotyka po równo pracowników umysłowych i wykwalifikowanych pracowników fizycznych (po 35%), a najrzadziej pracowników wykonujących proste, powtarzalne prace (19%). Jeśli jednak spojrzymy na tych, którzy pracują najwięcej – czyli co najmniej 16 godzin ponad tygodniowy wymiar pracy – okazuje się, że najczęściej dotyczy to menedżerów najwyższego szczebla (19%), pracowników umysłowych (14%) i osób w wieku 40-54 lata (13%). Wyniki te pokazują, jak ważne jest zrozumienie, w jakich obszarach organizacji koncentruje się darmowa praca.
Z jednej strony rośnie liczba firm, które pilnują czasu pracy i skrupulatnie rozliczają nadgodziny. Równowaga między pracą a odpoczynkiem w wielu przypadkach nie jest pustym hasłem. Z drugiej, w porównaniu do szczytu pandemii w 2021 roku wzrosła w Polsce liczba osób, które pracują najwięcej – mówi Anna Barbachowska. – Pytanie, czy firmy mylą długi czas pracy z wyższą wydajnością, czy źródła tego są inne. Nasze ustalenia sugerują, że gdy praca nieodpłatna staje się rutyną, może to prowadzić do ukrytych kosztów w postaci wzrostu stresu, niższej postrzeganej produktywności i większego ryzyka rotacji.