Entuzjazm wobec wykorzystania sztucznej inteligencji wydaje się stygnąć. W 2025 roku ponad połowa wszystkich anglojęzycznych treści w sieci była generowana przez AI – szacuje firma SEO Graphite. Efektem ubocznym stało się zjawisko „slopu” – masowo produkowanych treści niskiej jakości – wybrane na słowo 2025 roku przez słowniki Merriam-Webster i australijski Macquarie Dictionary. Według Meltwater w tym samym roku wzmianki o „AI slopie” w sieci wzrosły dziewięciokrotnie względem roku poprzedniego, a negatywny sentyment wobec tego zjawiska osiągnął 54%.
Mimo to sztuczna inteligencja pozostaje stałym elementem pracy influencerów. Z raportu Future Creator Economy Report 2025 wynika, że 91% twórców na świecie sięga po nią regularnie.
Oszczędność czasu z ukrytym kosztem
Z badania „Ekonomia Twórców 2026” wynika, że 63% polskich twórców także używa narzędzi opartych na AI. Obok drobnego spadku liczby ich użytkowników (7 p.p. względem poprzedniej edycji badania), uwagę przykuwa zmiana sposobu, w jaki sztuczna inteligencja jest przez nich wykorzystywana.
Najczęściej twórcy sięgają po jej wsparcie przy opracowywaniu pomysłów i planów (44%) oraz przy edycji treści – tłumaczeniach, streszczeniach (44%). Generowanie gotowych tekstów na kanały komunikacji wybiera dziś 43% badanych. W poprzedniej edycji odsetek ten był niemal dwukrotnie wyższy. Zmiana sugeruje, że twórcy coraz rzadziej oczekują od AI gotowego tekstu, a coraz chętniej korzystają z pomocy AI na wcześniejszym etapie pracy.
Skracanie czasu pracy, automatyzacja powtarzalnych zadań – z tym sztuczna inteligencja radzi sobie świetnie – mówi Krzysztof Bartnik, CEO i założyciel Imker. – Gorzej, gdy wchodzi w miejsce, w którym odbiorca oczekuje człowieka. Generatywne treści coraz częściej wywołują irytację i kosztują twórców utratę uwagi odbiorców. To strata trudna do odrobienia.
Zmianę sentymentu odbiorców wobec generycznych treści można również zaobserwować w badaniu The Real Impact of AI on Creator Economy. W 2023 roku treści stworzone przez AI preferowało 60% konsumentów, w 2025 roku – już tylko 26%.
Satysfakcja spada, obawy rosną, ale AI nie znika z warsztatu
Większość polskich twórców (83%) wciąż ocenia swoje doświadczenia z AI pozytywnie. Jednocześnie odsetek twórców o nastawieniu ambiwalentnym podwoił się względem poprzedniej edycji ankiety: co siódmy deklaruje dziś, że sztuczna inteligencja nie ma istotnego wpływu na jego pracę.
Zmieniają się też oceny AI jako narzędzia zawodowego. Pozytywnie postrzega jego wpływ na branżę 45% twórców, co trzeci – negatywnie. Za rosnącą ostrożnością stoją konkretne obawy: przesycenie sieci generatywnymi treściami, zmęczenie odbiorców i coraz trudniejsza monetyzacja.
Rosnące zróżnicowanie opinii na temat AI to sygnał dojrzewania rynku – mówi Krzysztof Bartnik. – Twórcy zaczynają dostrzegać, że sama umiejętność użycia AI jest dziś dostępna dla każdego, więc sama w sobie nie daje już żadnej przewagi. Twórcy, którzy rozumieją, że ta nie leży w narzędziu, tylko w indywidualnej perspektywie i relacji z odbiorcą – są w znacznie lepszym miejscu niż ci, którzy zamiast na siebie stawiają na generator.
O badaniu „Ekonomia Twórców 2026”
W ankiecie internetowej przeprowadzonej w lutym 2026 roku przez Imker we współpracy z Influencers Live Wrocław, BuyCoffee.to oraz społecznością GIRLBOSSKIE wzięły udział 803 osoby prowadzące działalność internetową. Formularz z pytaniami został udostępniony w internecie i promowany przez organizatora i partnerów w kanałach własnych. Za koncepcję i opracowanie raportu odpowiada agencja Profeina. Cały raport dostępny jest do pobrania na stronie: imker.pl/raporty.