Domowy sposób na zaparowane okna. Wystarczy postawić miskę w jednym miejscu

2026-02-23 17:48

Pogoda za oknem funduje nam istny rollercoaster, a roztopy to prosta droga do wilgoci w mieszkaniu. Zaparowane szyby spędzają ci sen z powiek? Spokojnie, nie musisz od razu wzywać ekipy remontowej. Wystarczy prosty trik z kuchennej szafki, który w jedną noc "wypije" nadmiar wody, a przy okazji zamieni twój salon w pachnący las.

Wilgoć na oknach

i

Autor: Hdesert/ Shutterstock Wilgoć na oknach
  • Nadmiar wody w powietrzu to autostrada do alergii i pleśni. Zaparowane szyby to pierwszy sygnał alarmowy.
  • Ratunek znajdziesz w kuchni. Miks sody, ryżu i olejku sosnowego działa cuda.
  • Chcesz wiedzieć, jak "osuszyć" atmosferę w domu? Sprawdź ten genialny patent!

Aurę mamy kapryśną, a domowe powietrze reaguje na nią niczym barometr. Kiedy mróz odpuszcza, a śnieg zamienia się w pluchę, wilgotność w naszych czterech kątach potrafi poszybować w górę. Eksperci stawiają sprawę jasno: skrajności nam nie służą. Zarówno pustynia, jak i tropiki w salonie to kiepski pomysł. Suche powietrze atakuje gardło, ale to nadmiar wody jest cichym zabójcą komfortu. Optymalna wilgotność powinna mieścić się w widełkach 40-60 proc. Wszystko powyżej to idealne środowisko dla rozwoju alergii, a w czarnym scenariuszu – pleśni i grzybów na ścianach.

Test na mokre szyby. Kiedy dom woła o pomoc?

Walka z suchym powietrzem to zazwyczaj spacer po parku – nawilżacz czy mokry ręcznik załatwiają sprawę. Z nadmiarem wilgoci trzeba jednak wytoczyć cięższe działa, choć wcale nie muszą być skomplikowane. Jak sprawdzić, czy problem dotyczy twojego mieszkania? Zrób szybki przegląd stolarki okiennej. Jeśli w deszczowe dni szyby są zaparowane, to znak, że wilgoć przejęła kontrolę. Podobna sytuacja w łazience – kropelki wody na kafelkach i podłodze długo po kąpieli to sygnał, że wentylacja nie wyrabia na zakrętach.

Kuchenny duet do zadań specjalnych

Kluczem do sukcesu jest oczywiście wietrzenie i cyrkulacja, ale warto wspomóc się sprytnym pochłaniaczem "hand made". Przepis jest banalny. Do miski wsypujemy kilka łyżek sody oczyszczonej i surowego ryżu. Do tego dorzucamy 15 kropli olejku sosnowego dla klimatu. Taką miksturę stawiamy na parapecie, tuż nad rozgrzanym grzejnikiem. Soda i ryż działają jak gąbka, bezlitośnie wyciągając wilgoć z otoczenia. Jeśli sytuacja jest kryzysowa, warto rozstawić kilka takich "pułapek" i regularnie wymieniać wsad. Bonus? Ciepło kaloryfera sprawi, że w całym domu poczujesz relaksujący zapach lasu.