- Sierpień to ostatni dzwonek na nawożenie hortensji, które zagwarantuje im wspaniałe kwitnienie w przyszłym roku i wzmocni je przed zimą.
- Zamiast kupować gotowe mieszanki w sklepach ogrodniczych, postaw na potas, który doskonale wpływa na pędy, pąki kwiatowe oraz ogólną kondycję rośliny.
- Skorzystaj z tej okazji i dowiedz się, jak w prosty sposób przygotować domowy środek, dzięki któremu ogród w przyszłym sezonie wypełni się morzem kolorów.
Domowy nawóz do hortensji na sierpień
Hortensje należą do jednych z najbardziej okazałych krzewów dekoracyjnych w polskich ogrodach, przyciągając wzrok dużymi kwiatostanami w odcieniach bieli, różu, niebieskiego i zieleni, a także soczyście zielonymi liśćmi. Sekretem ich corocznego, bujnego kwitnienia jest jednak właściwa opieka i dostarczanie odpowiednich składników odżywczych. Przełom lata i jesieni, a zwłaszcza sierpień oraz początek września, to idealny moment na zastosowanie nawozów wzmacniających. Jeśli rośliny były systematycznie nawożone od wiosny, teraz warto sięgnąć po nawozy jesienne lub potasowo-fosforowe, charakteryzujące się znikomą ilością azotu. Fosfor i potas wzmacniają korzenie, usztywniają pędy, wspierają tworzenie nowych pąków kwiatowych i hartują krzew przed mrozami. Idealnym i niezwykle skutecznym rozwiązaniem będzie domowy nawóz wykonany ze skórek bananów. Poniżej wyjaśniamy, jak łatwo go sporządzić.
Daj swoim hortensjom w sierpniu, a za rok zobaczysz defiladę kwiatów w ogrodzie
Ekologiczny i darmowy nawóz do hortensji na koniec wakacji opiera się wyłącznie na wykorzystaniu skórek od bananów. Świeżą skórkę wystarczy drobno pokroić, przełożyć do słoika o pojemności jednego litra i zalać wrzątkiem. Po upływie 48 godzin powstały płyn miesza się z czystą wodą w proporcji pół na pół i takim roztworem podlewa się hortensje. Skórki dostarczają roślinie potężnej dawki potasu, który odgrywa kluczową rolę w procesie kwitnienia. Należy jednak pamiętać, że zapach bananów przyciąga ślimaki, dlatego warto wcześniej upewnić się, czy nie ma z nimi problemu na działce. Alternatywną, równie skuteczną metodą jest bezpośrednie użycie skórek w ziemi. Wystarczy pociąć je na fragmenty wielkości około 2 cm, zakopać tuż obok korzeni krzewu i obficie podlać. Rozkładająca się materia organiczna będzie systematycznie uwalniać cenny potas prosto do gleby. Ten zabieg sprawi, że roślina nie tylko wspaniale przetrwa zimę, ale też będzie kwitła nieprzerwanie aż do późnej jesieni.