Interwencja służb na ulicy Ogrodowej w Wołominie
14 sierpnia 2026 roku około godziny 16:25 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wołominie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który na ulicy Ogrodowej miał grozić przechodniom siekierą. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol, który zastał tam agresywnego 49-latka oraz strażników miejskich. Jak ustalono w trakcie czynności, funkcjonariusze straży miejskiej podjęli interwencję po tym, jak usłyszeli odgłosy awantury domowej dobiegające z jednej z pobliskich posesji. To właśnie wtedy doszło do pierwszej konfrontacji z agresywnym mieszkańcem.
Atak na funkcjonariuszy i zatrzymanie sprawcy
W trakcie prowadzonych działań 49-letni mężczyzna zabrał ze swojej posesji siekierę oraz gaz pieprzowy, a następnie ruszył w kierunku strażników miejskich. Na ulicy Ogrodowej miał kierować pod ich adresem obelżywe słowa oraz naruszyć ich nietykalność cielesną. Przybyli na miejsce policjanci obezwładnili napastnika i uniemożliwili mu dalsze agresywne zachowania. Zatrzymany mieszkaniec Wołomina został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie kontynuowano dalsze czynności procesowe.
Zawiadomienie o przemocy domowej i zarzuty karne
Niemal w tym samym czasie w wołomińskiej komendzie pojawiła się partnerka zatrzymanego 49-latka. Kobieta złożyła oficjalne zawiadomienie, w którym wskazała na stosowanie przez mężczyznę przemocy domowej wobec niej oraz ich wspólnych dzieci. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia podejrzanemu szeregu zarzutów karnych. Dotyczą one między innymi znęcania się nad rodziną, czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz znieważenia organu państwowego.
Tymczasowy areszt i grożąca kara
Prokurator Rejonowy w Wołominie, analizując zgromadzone dowody, skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd podzielił argumentację śledczych i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 49-latka. Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Obecnie sprawę pod nadzorem prokuratury prowadzą policjanci z Wołomina, a ostateczny wymiar kary zostanie ustalony przez sąd.
Źródło: Policja.pl