Zmasowany atak na amerykańskie bazy. Rakiety i drony spadły na Bahrajn, Kuwejt i Jordanię

2026-06-10 7:55

Iran zaatakował bazy wojskowe USA, wystrzeliwując przynajmniej cztery pociski balistyczne i kilka bezzałogowców. W odpowiedzi na atak, w wielu państwach uruchomiono syreny alarmowe, a ludności cywilnej nakazano znalezienie schronienia. Amerykańskie władze oceniają obecną sytuację jako niezwykle „dynamiczną”.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt Izrael - Iran

i

Autor: Shutterstock Wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt Izrael - Iran

Uderzenie Teheranu na obiekty wojskowe Stanów Zjednoczonych

Portal Axios informuje o irańskim uderzeniu, którego celem były bazy wojskowe USA zlokalizowane w Bahrajnie, Kuwejcie oraz Jordanii. Zgodnie z relacjami przedstawicieli amerykańskiej administracji, w kierunku tych instalacji odpalono minimum cztery pociski balistyczne i bliżej nieokreśloną liczbę dronów.

Z kolei irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował o przeprowadzeniu 21 uderzeń na amerykańskie placówki i zniszczeniu drona bojowego MQ-9. Te doniesienia zostały jednak szybko zdementowane przez amerykańskich urzędników, którzy uznali je za całkowicie „nieprawdziwe”.

Obrona przed irańskimi rakietami i dronami w Zatoce Perskiej

W środę rano w Bahrajnie zawyły syreny ostrzegawcze. Przedstawiciel tamtejszego monarchy wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że siły zbrojne pomyślnie zneutralizowały ataki ze strony Iranu. Identyczna sytuacja miała miejsce w Kuwejcie, gdzie wojsko poinformowało o strącaniu wrogich maszyn przez systemy przeciwlotnicze, wydając jednocześnie zalecenia dla obywateli o konieczności ukrycia się.

Strona irańska utrzymuje również, że skutecznie zaatakowała bazę Al-Azrak w Jordanii, jednak do tej pory Stany Zjednoczone nie odniosły się oficjalnie do tych twierdzeń i ich nie potwierdziły.

Amerykański odwet za zestrzelenie śmigłowca

We wtorek wieczorem (według czasu wschodnioamerykańskiego) armia Stanów Zjednoczonych zrealizowała trzy fale ataków skierowanych na irańską infrastrukturę, w tym systemy obrony przeciwlotniczej oraz radary umiejscowione w rejonie cieśniny Ormuz.

Przedstawiciele USA argumentują, że podjęte kroki miały charakter „samoobrony”. Ataki zostały autoryzowane przez głównego dowódcę i były bezpośrednią reakcją na zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca Apache, do którego doszło poprzedniego dnia.

Eskalacja konfliktu między USA a Iranem

Amerykańscy oficjele nie ukrywają, że sytuacja rozwija się w sposób „dynamiczny”, a poziom napięcia na Bliskim Wschodzie zauważalnie wzrasta z każdą minutą. Z kolei irański IRGC ostrzega przed kolejnymi krokami militarnymi, zastrzegając, że nastąpią one, jeżeli Stany Zjednoczone nie zaprzestaną, w ich ocenie, działań o charakterze „agresywnym”.

Sonda
Czy konflikt na Bliskim Wschodzi przerodzi się w wojnę światową?
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran