Spis treści
Irańskie pociski i drony spadły na amerykańską bazę
Do zbrojnego incydentu doszło w miniony piątek. Instalacja wojskowa została trafiona przez przynajmniej jedną rakietę balistyczną oraz serię dronów. W czasie ataku grupa amerykańskich wojskowych znajdowała się wewnątrz obiektu, który uległ zniszczeniu. Ponadto uszkodzeniom uległy maszyny przeznaczone do tankowania w powietrzu, zaparkowane na terenie tamtejszego lotniska.
Początkowo doniesienia medialne opublikowane na łamach „Wall Street Journal” informowały o dziesięciu poszkodowanych. Najświeższe raporty weryfikują tę liczbę i wskazują już na dwunastu rannych żołnierzy.
Kolejne uderzenie na bazę Prince Sultan. Eskalacja konfliktu
Siły zbrojne Teheranu wzięły na cel bazę Prince Sultan już po raz kolejny. W poprzednim uderzeniu straty objęły pięć maszyn typu KC-135, służących jako podniebne tankowce. Obecna sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst trwających od końca lutego działań wojennych, które dotykają nie tylko terytorium Izraela, ale też innych państw regionu Zatoki Perskiej.
Z danych udostępnionych przez dowództwo CENTCOM wynika, że od momentu wybuchu konfliktu obrażenia odniosło łącznie ponad 300 amerykańskich wojskowych, a 13 poniosło śmierć. W większości przypadków obrażenia były niegroźne i pozwalały na szybki powrót do pełnienia obowiązków.
Systemy obronne Arabii Saudyjskiej niszczą cel nad Rijadem
Przedstawiciele rządu w Rijadzie ogłosili, że ich systemy obrony powietrznej skutecznie przechwyciły pocisk wycelowany w stolicę kraju. Ministerstwo obrony potwierdziło likwidację rakiety balistycznej, co obrazuje narastające niebezpieczeństwo bezpośrednio zagrażające królestwu Saudów.
Jak donosi „WSJ”, kraje usytuowane nad Zatoką Perską są coraz bliższe podjęcia decyzji o bezpośrednim zaangażowaniu militarnym w konflikt z Iranem. Równolegle, wojska USA i ich koalicjanci zmagają się z topniejącymi rezerwami rakiet przechwytujących, co jest skutkiem niezwykle intensywnych operacji w minionym miesiącu.
Donald Trump chwali księcia Salmana, pomija incydent w bazie
W trakcie swojego wystąpienia na konferencji w Miami, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ogóle nie skomentował piątkowych wydarzeń. Zamiast tego skupił się na wychwalaniu działań Arabii Saudyjskiej oraz samego następcy tronu Mohammeda ibn Salmana. Nazwał go odważnym liderem i określił mianem „lepszego sojusznika niż państwa NATO”. Ponadto zasugerował, że w okresie powojennym Rijad powinien znormalizować stosunki dyplomatyczne z Izraelem.
Cieśnina Ormuz zablokowana. Wojna wywołuje globalne perturbacje
Zbrojna konfrontacja pomiędzy Waszyngtonem i Tel Awiwem a Teheranem generuje coraz bardziej odczuwalne reperkusje w skali globu. Władze w Iranie podjęły decyzję o zablokowaniu cieśniny Ormuz, będącej krytycznym korytarzem transportowym dla niemal 20 proc. globalnego handlu ropą naftową. Rezultatem tych działań są drastyczne wzrosty cen czarnego złota oraz nerwowość na międzynarodowych rynkach finansowych, wciąż obawiających się dalszej eskalacji.