Jak przebiegał mecz Wisła Kraków - GKS?
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Drużyny nie potrafiły znaleźć drogi do siatki, mimo starań zawodników obu ekip. Przełamanie nastąpiło w pięćdziesiątej szóstej minucie, kiedy sędzia Łukasz Kuźma podyktował rzut karny. Strzał z jedenastu metrów na bramkę zamienił Marko Bozic, otwierając wynik meczu. Gospodarze szybko poszli za ciosem, by powiększyć swoją przewagę.
Zaledwie cztery minuty później padł kolejny gol dla krakowskiego zespołu. Bramkę głową zdobył napastnik Jordi Sanchez, podwyższając rezultat na dwa do zera dla gospodarzy. Przewaga dwóch goli dała miejscowej drużynie pewność siebie na boisku. GKS Katowice musiał ruszyć do odrabiania strat w końcówce spotkania. Trenerzy obu zespołów zdecydowali się w tej fazie na pierwsze roszady w składach.
Kto strzelił kontaktowego gola dla gości?
Goście ze Śląska zdołali odpowiedzieć na ataki krakowian w siedemdziesiątej dziewiątej minucie meczu. Na listę strzelców wpisał się wówczas Szymon Bartlewicz, który zdobył bramkę kontaktową dla swojej drużyny. Mimo ambitnych prób w ostatnich minutach regulaminowego czasu gry, wynik nie uległ już zmianie. Sędzia z Białegostoku pokazał w tym spotkaniu łącznie cztery żółte kartki zawodnikom. Ukarani zostali Maxence Maisonneuve z Wisły oraz Lukas Klemenz, Marcin Wasielewski i Pau Resta z GKS-u.
Spotkanie na stadionie obejrzała imponująca liczba widzów, których zgromadziło się dokładnie 31 344. W bramce krakowskiej drużyny cały mecz rozegrał Marcel Łubik, natomiast dostępu do bramki gości strzegł Gabriel Kobylak. W końcówce na placu gry pojawili się między innymi Angel Rodado i Mateusz Wdowiak. Zwycięstwo krakowian zapisało się jako ważne wydarzenie w ramach bieżących rozgrywek. Po ostatnim gwizdku kibice mogli świętować zdobycie kolejnych punktów na własnym obiekcie.