Zginęła w ataku na Wenezuelę. Prezydent Kolumbii oskarżył USA o zabójstwo. "Zamordowano niewinną"

2026-01-06 7:46

W sobotnim ataku USA na Wenezuelę zginęła 45-letnia Kolumbijka, a jej córka została ranna, gdy w ich dom uderzył amerykański pocisk – podał w nocy z poniedziałku na wtorek dziennik „El Pais”. Prezydent Kolumbii Gustavo Petro oskarżył administrację USA o zabójstwo.

Zginęła w ataku na Wenezuelę. Prezydent Kolumbii oskarżył USA o zabójstwo. „Zamordowano niewinną”

i

Autor: EPA/MIGUEL GUTIÉRREZ/ PAP

Media: w ataku USA na Wenezuelę zginęła 45-letnia Kolumbijka

Informację o śmierci kobiety podały również media kolumbijskie, w tym dzienniki „El Universal” i „El Colombiano”.

Według ich relacji 45-letnia Yohana Rodriguez Sierra, pochodząca z miasta Cartagena w Kolumbii, zginęła na tarasie swojego domu w stanie Miranda na północy Wenezueli po uderzeniu pocisku. Media podały, że kobieta mieszkała w Wenezueli od lat i zajmowała się handlem.

Petro zamieścił na platformie X długi wpis, w którym odniósł się do doniesień dziennika „El Universal”. Potępił działanie administracji prezydenta USA Donalda Trumpa i zarzucił mu, że pod jego „nielegalnymi rozkazami” zamordowano niewinną Kolumbijkę.

W sobotę amerykańskie wojsko uderzyło na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. W czasie operacji schwytano i wywieziono do USA przywódcę kraju Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores. Według władz Wenezueli w wyniku operacji zginęło około 80 osób, żołnierze i cywilów.

Kolumbia zadeklarowała gotowość do współpracy

Ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości Kolumbii zadeklarowali w poniedziałek wieczorem gotowość do współpracy z USA w zwalczaniu przemytu narkotyków. Ich deklaracja ma związek z sobotnim ujęciem przez wojsko USA przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, któremu amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca m.in. sprzyjanie narkoterroryzmowi.

Jak przekazali we wspólnym oświadczeniu szef MSW Armando Benedetti i minister sprawiedliwości Kolumbii Andres Idarraga kraj ten „potwierdza swoją gotowość do koordynacji działań z USA w walce z organizacjami przestępczymi i kartelami narkotykowymi".

Kolumbijscy politycy we wspólnym nagraniu sprecyzowali, że działania te mogą być prowadzone w oparciu o „pomoc gospodarczą, technologiczną i wywiadowczą ze strony Stanów Zjednoczonych, służąc likwidacji obozów karteli, ich laboratoriów oraz struktur handlujących narkotykami w całym kraju”.

Wyjaśnili, że mają na myśli szczególnie kolumbijsko-wenezuelskie pogranicze, gdzie działa paramilitarna organizacja ELN.

Deklaracja przedstawicieli rządu Kolumbii zbiegła się w czasie z oświadczeniem prezydenta Gustavo Petro, który wezwał mieszkańców Kolumbii do masowych protestów w środę przeciwko zatrzymaniu przez amerykańskich żołnierzy w Caracas prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i przetransportowanie go do USA.

Trump grozi Kolumbii

W poniedziałek rano Petro w swoim wpisie na X zapowiedział, że „ponownie chwyci za broń” w reakcji na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa. Amerykański prezydent zadeklarował, że postąpi wobec Kolumbii „tak jak wobec Wenezueli”.

W niedzielę Trump stwierdził, że operacja w Kolumbii, podobna do tej z Wenezueli, wydaje mu się „dobrym pomysłem”. Amerykański prezydent zarzucił Petro przemycanie narkotyków do USA, ostrzegając, że „już niedługo będzie to robił”.

USA zaatakowały Wenezuelę
Niedyskretnie o politykach
SZOKUJĄCA WYGRANA NAWROCKIEGO, AFERA CPK I SUKCES STANOWSKIEGO | Niedyskretnie o politykach