Gdzie podział się pierścionek zaręczynowy Meghan Markle? Zaskoczenie podczas oficjalnego wyjścia
Meghan Markle i książę Harry odwiedzili 15 października Nottingham. Było to ich pierwsze oficjalne wspólne wystąpienie w Wielkiej Brytanii po powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Para przez sześć lat mieszkała w Kalifornii, a około dwóch miesięcy temu wraz z dziećmi, Archiem i Lilibet, przeprowadziła się do Anglii.
Podczas wizyty Meghan nie miała na palcu pierścionka zaręczynowego, który otrzymała od Harry'ego w 2017 roku. Biżuteria ma szczególną wartość sentymentalną. Zdobią ją dwa diamenty pochodzące z kolekcji księżnej Diany oraz duży diament z Botswany.
Meghan Markle bez pierścionka od Harry'ego. Co się za tym kryje?
Brak słynnej biżuterii skomentował Grant Harrold, były królewski kamerdyner. W rozmowie z magazynem „InStyle” wyjaśnił, że podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej.
„To nic niezwykłego, że kobiety z rodziny królewskiej nie noszą swoich dużych pierścionków zaręczynowych. Zarówno Kate Middleton, jak i Meghan wielokrotnie zostawiały je w domu” – powiedział.
„Nie wiemy na pewno, dlaczego Meghan nie założyła swojego w Nottingham, ale przypuszczam, że dlatego, iż zamiast niego nosi pierścień monitorujący aktywność fizyczną” – dodał.
Były kamerdyner zauważył jednak, że rezygnacja z tak wyjątkowej pamiątki podczas ważnej wizyty jest zastanawiająca.
„Postawienie urządzenia monitorującego aktywność fizyczną ponad historycznym pierścionkiem o ogromnym znaczeniu sentymentalnym to interesujący wybór, zwłaszcza przy tak ważnej okazji” – stwierdził.
Meghan miała natomiast na palcu złotą obrączkę ślubną. Wybrała też strój od brytyjskich projektantów.
Nottingham jest dla Harry'ego i Meghan ważnym miejscem. To właśnie tam w grudniu 2017 roku po raz pierwszy pojawili się oficjalnie jako narzeczeni.
Podczas ostatniej wizyty Meghan zwróciła się do mieszkańców słowami: „Wspaniale jest wrócić”.