Spis treści
Zdecydowana przewaga gospodarzy na początku meczu
Spotkanie od pierwszych minut układało się pod dyktando miejscowej drużyny. Gospodarze wyszli na parkiet bardzo zmotywowani i wygrali pierwszą kwartę wynikiem 24:15. W drugiej odsłonie dąbrowianie kontynuowali dobrą passę, systematycznie powiększając swoje zasłużone prowadzenie. Ta część meczu zakończyła się rezultatem 25:17 dla faworytów spotkania. Do przerwy przewaga miejscowych koszykarzy była już bardzo wyraźna.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie, a defensywa wrocławian nadal popełniała błędy. Trzecia kwarta ponownie padła łupem gospodarzy, którzy triumfowali w tej odsłonie rywalizacji wynikiem 26:23. Dopiero w ostatnich dziesięciu minutach przyjezdni zdołali zagrać nieco skuteczniej w ofensywie. Czwartą kwartę goście wygrali 25:22, ale nie wpłynęło to na losy spotkania. Cały mecz zakończył się przekonującym triumfem miejscowych 97:80.
Kto rzucił najwięcej punktów dla zwycięzców?
Zdecydowanym liderem w szeregach zwycięskiej drużyny okazał się Daylen Kountz, który rzucił 24 punkty. Amerykański obrońca zapisał na swoim koncie znakomity wynik, stając się najskuteczniejszym zawodnikiem całego spotkania. Bardzo dobre zawody rozegrali również Kalib Boone oraz Jakub Musiał, kończąc mecz z dorobkiem 14 oczek każdy. Aundre Hyatt, Martin Peterka i Jordan Hall wsparli zespół, dodając po 9 punktów do puli. Marcin Piechowicz, Maciej Nagel i Marcin Woroniecki dołożyli po 6 oczek, natomiast Przemysław Wojdała zakończył występ bez punktu.
W ekipie z Wrocławia najwięcej punktów zdobył Malik Parsons, który zakończył rywalizację z wynikiem 21 oczek. Ważnym ogniwem w ataku gości był także Devin Robinson, notując na swoim koncie trzynaście zdobytych punktów. Anthony Hickey i Paul Scruggs dorzucili po 9 punktów dla przyjezdnych, a Isaiah Moore zapisał 8 oczek. John Egbunu i Jakub Nizioł rzucili po 7 punktów, Anthony Wrzeszcz zdobył 6, natomiast Błażej Kulikowski, Tymoteusz Sternicki i Błażej Czerniewicz nie zdołali zapunktować.