Tysiące ludzi protestują przeciwko działaniom ICE. Demonstracje w wielu miastach USA

2026-01-31 7:11

Tysiące osób wyszły w piątek na ulice amerykańskich miast, by zaprotestować przeciwko działaniom federalnych służb imigracyjnych ICE. Demonstracje odbyły się m.in. w Minneapolis, Nowym Jorku i Los Angeles. Część protestów miała formę strajku – ludzie nie poszli do pracy ani na zajęcia. Organizatorzy zapowiadają kontynuację protestów w weekend.

Protesty przeciwko działaniom Immigration and Customs Enforcement objęły w piątek wiele amerykańskich miast. W ramach strajku część firm była nieczynna, a studenci nie pojawili się na zajęciach. Demonstranci domagali się ograniczenia działań służb imigracyjnych i wyrażali sprzeciw wobec polityki władz federalnych.

Minneapolis: koncert Bruce’a Springsteena i marsz ulicami miasta

Jednym z głównych punktów protestów było Minneapolis. Mimo niskich temperatur na ulice miasta wyszły tłumy demonstrantów. Część z nich przemaszerowała przez centrum, niosąc ogromną, improwizowaną wersję „konstytucji”. Uczestnicy skandowali hasło: „To nasze ulice!”.

W Minneapolis odbył się także koncert charytatywny, podczas którego wystąpiła legenda rocka Bruce Springsteen. Muzyk zagrał na rzecz rodzin Renee Good i Aleksa Prettiego, którzy w styczniu zginęli w tym mieście z rąk agentów federalnych. Springsteen zaśpiewał bijącą rekordy popularności piosenkę protestacyjną „Streets of Minneapolis”.

"Gorąca konfrontacja" w Los Angeles

Najbardziej napięta sytuacja miała miejsce w Los Angeles. Stacja CNN informowała o „gorącej konfrontacji”, natomiast Fox News określała wydarzenia jako „starcia” między protestującymi a policją.

Jak podała CNN, przed budynkiem federalnym w centrum miasta grupa demonstrantów rzucała przedmiotami w stronę policjantów oraz agentów resortu bezpieczeństwa krajowego (DHS). Funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem gazu pieprzowego. Na ścianach budynku pojawiły się napisy wymierzone w ICE. Policja uznała zgromadzenie przed budynkiem federalnym za „nielegalne”.

Radio ESKA Google News

Sprawa Dona Lemona

W piątek przed sąd federalny w Los Angeles wezwany został były dziennikarz CNN Don Lemon. Dzień wcześniej został zatrzymany w związku z prowadzeniem transmisji na żywo z protestu przeciwko ICE w jednym z kościołów w Minnesocie. Po przesłuchaniu zwolniono go za poręczeniem osobistym.

– Nie uciszą mnie – zadeklarował Lemon po wyjściu z sądu.

Jak podały media, mężczyźnie postawiono zarzut spiskowania oraz naruszenia praw wiernych gwarantowanych przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA.

Źródło: PAP

TRUMP CHCE GRENLDANDII BY POWIĘKSZYĆ USA NA MAPIE!? WIELIŃSKI I RIGAMONTI ODKRYWAJĄ KARTY