Spis treści
- Odkrycie ciał w Brighton wywołało ogromne poruszenie, dlatego służby od razu rozpoczęły szeroko zakrojone działania mające na celu ustalenie tożsamości zmarłych.
- Funkcjonariusze potwierdzili, że z wody wyciągnięto trzy siostry, z kolei ich ojciec udostępnił w internecie niezwykle bolesne oświadczenie o stracie ukochanych dzieci.
- Mundurowi nieustannie badają dokładny przebieg tego dramatycznego zdarzenia, choć wstępne analizy całkowicie wykluczają zaangażowanie osób trzecich.
Odkrycie trzech ciał na plaży w Brighton
Służby ratunkowe udały się 13 maja około godziny 5:45 na plażę w Brighton po otrzymaniu zgłoszenia o osobie zmagającej się z falami. Akcja ratunkowa zakończyła się wyciągnięciem z morza łącznie trzech ciał. „Podejrzewa się, że kobiety weszły do wody niedaleko miejsca, w którym je znaleziono” - informował brytyjski dziennik „The Sun”. Informatorzy tego portalu podawali wstępnie, że ofiary ubrane były wieczorowo i mogły mieć około dwudziestu lat. Na kamienistym brzegu leżały ich płaszcze i damskie torebki. „Cały dzień łodzie straży przybrzeżnej przeczesywały wodę, a nad nimi krążył helikopter” - relacjonowali dziennikarze.
Przedstawiciel służb nadinspektor Adam Hays stanowczo podkreślał konieczność ostrożnego podejścia do sprawy. „W tej chwili naszym priorytetem jest zidentyfikowanie tych trzech kobiet i odnalezienie ich rodzin, które w tym momencie nie są świadome, że straciły bliskich. Proszę o cierpliwość podczas prowadzenia dochodzenia i o unikanie spekulacji w toku śledztwa” - apelował policjant. Tożsamość kobiet została właśnie oficjalnie potwierdzona przez miejscowych śledczych.
Ojciec tragicznie zmarłych sióstr z Uxbridge zabrał głos
Ofiarami okazały się zamieszkujące londyńską dzielnicę Uxbridge siostry - 36-letnia Jane Adetoro, 32-letnia Christina Walters oraz 31-letnia Rebecca Walters. „Żadne słowa nie są w stanie opisać bólu po stracie trzech córek w kwiecie ich życia. Jane, Christina i Becky były dla mnie kimś więcej niż córkami; były moją radością, moją siłą i pięknym światłem, które napełniało naszą rodzinę szczęściem i miłością” - wyznał ojciec w swoim rozdzierającym komunikacie. Mężczyzna podkreślił, że każda z młodych kobiet wyróżniała się wyjątkowym charakterem i wnosiła ogrom radości. „Każda z Was była wyjątkowa i cenna na swój własny, wyjątkowy sposób. Wasz uśmiech rozjaśniał ciemne dni, przynosił ukojenie, a Wasza obecność nadawała życiu więcej sensu. Choć Wasz czas na ziemi był krótki, wpływ, jaki wywarłyście, pozostanie w naszych sercach na zawsze” - napisał rodzic.
Jak przekazał serwis informacyjny BBC, funkcjonariusze policji z hrabstwa Sussex nieustannie analizują okoliczności, w jakich kobiety weszły do morza. „Na razie nie ma dowodów wskazujących na udział osób trzecich lub popełnienie przestępstwa” - ogłosili.