Dron naruszył przestrzeń powietrzną kraju NATO. Mieszkańcy otrzymali pilne ostrzeżenia

2026-05-21 12:47

To już trzeci dzień z rzędu, gdy służby informują o możliwym zagrożeniu z powietrza. Mieszkańcy Łotwy z terenów przygranicznych z Rosją i Białorusią otrzymali powiadomienia, by pozostać w domach. Przyczyną alarmu znów był dron w przestrzeni powietrznej.

Drony na Łotwie i w Eston.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Zniszczony dron, w przeważającej części szary i czarny, leży na ciemnym, ziarnistym asfalcie, lekko przekrzywiony w prawo. Jego korpus jest mocno uszkodzony, z widocznymi szczątkami srebrnej folii, a wewnętrzne przewody w kolorze pomarańczowym są odsłonięte. Cztery śmigła, częściowo czarne i uszkodzone, są przymocowane do ramion drona, a kamera z ciemnym obiektywem znajduje się z przodu korpusu. Kilka drobnych, srebrnych kawałków roztrzaskanego materiału leży obok drona na asfalcie. Tło jest rozmyte, widoczne są niewyraźne, szare kształty budynków przemysłowych.

Łotewskie władze po raz kolejny ogłosiły alarm, nakazując obywatelom pozostanie w domach z powodu zagrożenia ze strony Rosji i Białorusi. To już trzeci dzień niepokojów w tym regionie Europy. Podobne zdarzenia miały wcześniej miejsce na terytorium Litwy i Estonii, gdzie doszło do zestrzelenia bezzałogowca. 

Kolejny alarm powietrzny na terytorium Łotwy. W czwartek 21 maja agencja prasowa LETA poinformowała, że około godziny 11 czasu lokalnego łotewskie wojsko wydało ostrzeżenie przed zagrożeniem w przestrzeni powietrznej. Komunikat dotyczył czterech jednostek administracyjnych zlokalizowanych przy granicy z Białorusią i Rosją. Mieszkańcy tych rejonów otrzymali na swoje telefony komunikaty z wyraźnym poleceniem, by nie opuszczali miejsc zamieszkania. 

Trzeci dzień alarmów z powodu drona. Politycy ukryli się w schronach

Przestrzeń powietrzna Łotwy jest stale monitorowana przez tamtejsze wojsko oraz sojuszników z NATO. Dzień wcześniej, w środę, podobny alarm spowodowany obecnością drona wywołano na Litwie. Wówczas aktywowano misję NATO Air Policing, a niebo nad lotniskiem w Wilnie zostało zamknięte. Litewscy obywatele otrzymali instrukcje, by zejść do schronów. Zaleceń posłuchali również najważniejsi politycy w państwie. Bezpiecznego schronienia szukali m.in. prezydent Litwy Gitanas Nauseda, przewodniczący Sejmu Juozas Olekas oraz premier Inga Ruginiene.

Czy Rosja celowo kieruje drony na państwa bałtyckie?

Sytuacja nawiązuje do wydarzeń z wtorku 19 maja, kiedy to przestrzeń powietrzna Estonii została naruszona przez bezzałogowiec. Maszyna została zestrzelona przez rumuńskie myśliwce F-16 w ramach natowskiej misji na Litwie. Jak ustalono, był to sprzęt ukraiński. Resort spraw zagranicznych w Kijowie twierdzi, że to Rosja z premedytacją zmienia kurs ukraińskich dronów, by te wlatywały nad kraje bałtyckie.

„Wbrew kremlowskiej propagandzie te kraje nigdy nie pozwalały na wykorzystywanie swojej przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję”

– przekazał tuż po tym incydencie Heorhij Tychyj, rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

PARADA ZWYCIĘSTWA TO KOMPROMITACJA PUTINA! ROSJANIE MAJĄ GO DOŚĆ!