Katastrofa przy granicy z Polską. Z gruzowiska wydobyto ciało 25-letniej kobiety

2026-05-21 11:48

Wieczorem 18 maja w niemieckim mieście Goerlitz doszło do dramatycznego zdarzenia - z nieznanych powodów runęła zabytkowa kamienica. Służby poszukiwały trzech zaginionych osób, jednak w środę późnym wieczorem natrafiono na zwłoki jednej z nich. Ofiarą okazała się 25-letnia turystka, a ratownicy wciąż z nadzieją kontynuują akcję, aby uratować dwójkę pozostałych poszkodowanych.

Po zawaleniu się budynku w Goerlitz trwa akcja ratunkowa, wydobyli w nocy ciało 25-latki

i

Autor: Paul Glaser/dpa via AP/ Associated Press Po zawaleniu się budynku w Goerlitz trwa akcja ratunkowa, wydobyli w nocy ciało 25-latki
  • Zabytkowy obiekt w Goerlitz uległ zniszczeniu.
  • Nadzieja na uratowanie wszystkich zaginionych zmalała po tym, jak z ruin wydobyto martwą 25-letnią kobietę.
  • Trwa walka o cenne minuty w heroicznej operacji, a śledczy wciąż próbują ustalić dokładne powody tej katastrofy.

Jak informuje między innymi niemiecki dziennik „Bild", opierając się na danych od lokalnej policji, zniszczony w poniedziałek gmach oferował mieszkania na wynajem oraz lokale dla turystów. Stary budynek całkowicie się zawalił, co natychmiast uruchomiło zakrojoną na szeroką skalę operację ratunkową. Służby otrzymały informację o trzech poszukiwanych osobach przebywających w środku, wśród których znalazły się dwie młode Rumunki w wieku 25 i 26 lat oraz 48-letni mężczyzna legitymujący się obywatelstwem bułgarskim i niemieckim.

Tragiczny finał poszukiwań 25-letniej obywatelki Rumunii

W środę o godzinie 22.30 pracujący na miejscu ratownicy natrafili na ciało młodszej z zaginionych kobiet. Ogromną rolę w tej trudnej misji odegrał specjalnie wyszkolony pies tropiący, który bezbłędnie wskazał dokładną lokalizację pod zwałami betonu. W specjalnym komunikacie przekazano: „Prace zostały następnie na pewien czas wstrzymane, a po stwierdzeniu zgonu przez lekarza pogotowia zwłoki wydobyto. Policja kryminalna zabezpieczyła ślady i prowadzi dochodzenie".

Wyścig z czasem podczas akcji ratowniczej w Goerlitz

Niemiecka agencja prasowa dpa donosi, że ratownicy pracują bez żadnych przerw, usuwając kolejne warstwy zniszczonej konstrukcji za pomocą łopat, a nierzadko używając wyłącznie własnych rąk. Andrea Wirth reprezentująca regionalny oddział Niemieckiej Federalnej Agencji Pomocy Technicznej przekazała dziennikarzom, że kluczowe okno czasowe w takich przypadkach wynosi zazwyczaj od 24 do 72 godzin po zawaleniu. Ekspertka stanowczo podkreśliła, że „W tym okresie szanse na przeżycie są największe". Zegar tyka coraz szybciej, a Daniel Hofmann z dowództwa operacyjnego w rozmowie z gazetą „Bild" dodał na koniec: „Do usuwania gruzu użyto również kilku ładowarek kołowych, koparek i dźwigów. Obciążenie samych ratowników było duże. Panował silny pył i musieli przez cały czas nosić maski ochronne".

Wybuch gazu w budynku klubu sportowego w Maniowach