Spis treści
Tragiczny wypadek Polaka na budowie tunelu Brennera w Austrii
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w poniedziałek, 2 listopada, na terenie budowy tunelu bazowego Brennera (BBT) nieopodal miejscowości Steinach am Brenner w austriackim Tyrolu. Z relacji publicznego nadawcy ORF wynika, że na zewnątrz samego tunelu doszło do przewrócenia się stosu betonowych prefabrykatów, które przygniotły 48-letniego polskiego robotnika. Przyczyny tego incydentu pozostają na ten moment nieznane.
Z ustaleń funkcjonariuszy policji wynika, że na ratunek poszkodowanemu błyskawicznie ruszyli jego współpracownicy. Użyli oni wózka widłowego do podniesienia masywnych bloków i wydobyli przygniecionego Polaka spod gruzowiska. Ciężko rannego mężczyznę przewieziono do kliniki w Innsbrucku, gdzie mimo wysiłków medyków zmarł w rezultacie odniesionych obrażeń.
Inspekcja pracy bada przyczyny śmierci Polaka w Tyrolu
Okoliczności tragedii weryfikuje teraz tyrolska inspekcja pracy. W rozmowie z nadawcą ORF szef działu technicznej ochrony pracy Robert Christanell zaznaczył, że służby bacznie przyglądają się tej inwestycji ze względu na częstotliwość oraz poważny charakter dochodzących tam do skutku wypadków.
Przedstawiciel inspekcji zapowiedział wszczęcie drobiazgowego śledztwa i ocenił wprost, że ten wypadek właściwie nie powinien się wydarzyć. Zwrócił również uwagę na fakt, iż na tym rozległym terenie budowlanym działają tysiące robotników z wielu różnych przedsiębiorstw, co wymaga niezwykle skrupulatnego zbadania przyczyn dramatu.
Czarna seria na budowie tunelu Brennera. Nie żyje już sześć osób
Redakcja austriackiej gazety „Der Standard” zwraca uwagę, że realizacja tunelu bazowego Brennera wiązała się już wcześniej z licznymi niebezpiecznymi incydentami. Zgon polskiego pracownika sprawił, że bilans ofiar śmiertelnych na tej budowie powiększył się do sześciu osób.
Zarządzająca całym projektem spółka BBT SE wystosowała za pośrednictwem mediów kondolencje skierowane do bliskich oraz kolegów zmarłego Polaka.
W oficjalnym komunikacie reprezentanci firmy podkreślili, że śmierć człowieka podczas wykonywania pracy jest ciężkim ciosem, który głęboko ich porusza, a ich myśli są z rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami zmarłego.
Związki zawodowe reagują po śmiertelnym wypadku polskiego robotnika
Kolejny śmiertelny incydent skłonił do reakcji działaczy związkowych z południowej części Alp. Według doniesień południowotyrolskiego oddziału ORF reprezentanci sektora budowlanego skrytykowali realia panujące przy tym ogromnym projekcie. Należący do organizacji GBH/FILLEA Marco Nardini ocenił, że źródłem zagrożeń mogą być wyczerpujące zmiany trwające nawet po dwanaście godzin. Związkowiec wezwał jednocześnie do ujednolicenia procedur bezpieczeństwa na całym terenie budowy oraz skrócenia czasu pracy do standardowych ośmiu godzin dziennie.
Groźne wypadki podczas budowy tunelu pod Alpami
Powstający pod Alpami tunel bazowy Brennera zalicza się do największych współczesnych przedsięwzięć infrastrukturalnych na Starym Kontynencie. Nowa trasa ma za zadanie połączyć terytoria Austrii oraz Włoch i zoptymalizować ruch pociągów na linii z północy na południe. Niestety w minionych latach proces ten był naznaczony wieloma niebezpiecznymi sytuacjami.
Z informacji przekazanych przez stację ORF wynika, że zaledwie parę dni przed tragicznym wypadkiem Polaka do groźnego zdarzenia doszło po włoskiej stronie inwestycji, gdzie kierowca auta dostawczego odniósł ciężkie obrażenia po uderzeniu w zaparkowany dźwig. Natomiast we wrześniu na terenie prowadzonych robót jeden z pracowników wpadł pod pociąg transportowy.
Obecnie służby kontynuują dochodzenie mające wyjaśnić kulisy ostatniego ze śmiertelnych zdarzeń. Śledczy wciąż nie ustalili, co doprowadziło do destabilizacji i runięcia betonowych prefabrykatów na obywatela Polski.