Przychodzi aligator do sklepu z bajglami... Szok w USA!

2026-11-04 13:00

Takiego klienta nie spodziewał się nikt! Do sklepu z bajglami w amerykańskim stanie Karolina Północna wszedł najprawdziwszy aligator. Zwierzę wykorzystało otwarte tylne drzwi, przeszło przez zaplecze i kuchnię, a następnie dotarło do lady. Właściciel, kiedy zobaczył nieproszonego gościa, podskoczył ze strachu i wybiegł na zewnątrz. Całe zdarzenie nagrały kamery monitoringu. Film trafił do internetu.

Aligator na panelach. Na miniaturze kadr z monitoringu, gdy wchodzi on do sklepu. O tym zajściu przeczytasz w Eska.
Autor: Bagel Dock Express; Southport Police Department/ Facebook

Aligator wszedł do sklepu z bajglami! Właściciel nie mógł uwierzyć własnym oczom

Do niezwykłego zdarzenia doszło w czwartek w lokalu Bagel Dock Express w miejscowości Southport w Karolinie Północnej. Jak informuje „New York Post”, do sklepu niespodziewanie wszedł aligator o długości około 90 centymetrów.

Zwierzę wykorzystało otwarte drzwi na zapleczu. Najpierw przeszło przez pomieszczenie magazynowe, później znalazło się w kuchni, aż w końcu dotarło do miejsca, gdzie obsługiwani są klienci. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu.

Właściciel sklepu Jesse Driscoll zajmował się akurat montażem nowego pieca. Kiedy zauważył aligatora za ladą, gwałtownie podskoczył i natychmiast wybiegł na zewnątrz. Po chwili wrócił z innym mężczyzną, żeby pokazać mu nietypowego gościa.

– To coś zupełnie niezwykłego jak na sklep z bajglami – powiedział zaskoczony Driscoll w rozmowie z WWAY News.

– Można zobaczyć wiele rzeczy. Ludzi, którzy przychodzą do sklepu, znajomych wpadających się przywitać. Ale nigdy przez milion lat nie pomyślałbym, że zobaczę aligatora – dodał.

Policja zabrała aligatora. Sklep żartuje z nietypowego klienta

Właściciel natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy 911. Na miejsce przyjechali policjanci z Southport oraz pracownicy służb zajmujących się zwierzętami. Udało im się schwytać aligatora i wynieść go z lokalu.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Aligator też wyszedł ze swojej przygody cało.

Policjanci postanowili zażartować z całej sytuacji. W mediach społecznościowych opublikowali zdjęcia gada z podpisem „Aligator – alejka numer 1”.

Humoru nie stracili także pracownicy Bagel Dock Express. Na profilu sklepu pojawił się film z monitoringu oraz zabawny komentarz.

– Najwyraźniej wieści o naszych świeżych bajglach dotarły aż na bagna! – napisali.

Dodali też, że obyło się bez obrażeń i większego zamieszania, a sklep odwiedził po prostu wyjątkowo nietypowy klient.

Nagranie pokazujące aligatora spokojnie spacerującego między pomieszczeniami sklepu szybko zwróciło uwagę internautów.

Sonda
Chciałbyś mieszkać w Stanach Zjednoczonych?
Joanna Przetakiewicz paraduje z torebką W CENIE KAWALERKI! To aligator

ROLKI